Doda ma nowego faceta? To zdjęcie nie pokazuje wszystkiego
Doda ma nowego faceta? To zdjęcie nie pokazuje wszystkiego Fot. East News/Artur Zawadzki/REPORTER

Doda pochwaliła się na Instagramie zdjęciem z nowym partnerem. To jednak pozostawia wiele wątpliwości na temat tego, kim faktycznie jest jej wybranek. Kontrowersje są tym większe, że zaledwie tydzień temu zakończyła się emisja jej randkowego reality show. Fani zastanawiają się, czy to jeden z uczestników programu, czy mężczyzna, o którym mówiła w finale progamu.

REKLAMA
  • Doda dodała na Inststories zdjęcie sugerujące, że odnalazła miłość życia
  • Fani zastanawiają się, czy to mężczyzna, o którym mówiła w finale "12 kroków do miłości"
  • Doda ma nowego partnera?

    Trzeba przyznać, że program "12 kroków do miłości" żywo zainteresował widzów, ale jego finał nie przypadł im do gustu. Jak już pisaliśmy w naTemat.pl ludzie poczuli się oszukani, bo w finale programu Doda nie tylko ogłosiła, że nie zostanie parą z Stefanem Eichenseherem (zwycięzcą programu), ale że... już kogoś ma.

    logo
    Doda dodała zdjęcie z nowym partnerem Instastory @dodaqueen

    "Znamy się wcześniej, ale uczucie między nami narodziło się po programie i dało mi dużo do myślenia, jak ten program wiele u mnie zmienił. Pozamykał mi różne klapki w głowie, pootwierał zupełnie nowe. Dał mi przestrzeń na narodzenie się zupełnie nowego rodzaju relacji i dlatego nie żałuję udziału w tym reality" – powiedziała Rabczewska. Nie dziwi więc fakt, że ostatnie zdjęcie z mężczyzną, które pojawiło się na Instagramie Dody, wywołało tyle komentarzy. Chociaż brak na nim nawet twarzy jej wybranka. Widać jednak, że mężczyzna ma tatuaż sięgający praktycznie nadgarstków. Na zdjęciu bowiem widnieją tylko dwie dłonie, splecione razem w uścisku. Wokalistka dała jednak dość jasną sugestię, podkładając pod zdjęcie własną piosenkę.

    "I tak za rękę mnie złap. I te kilka zdań wystarczy bym ja" - słychać w tle singiel gwiazdy. Dorota Rabczewska nie zdradza, kim jest jej nowy partner, ale fani nie ustają w poszukiwaniach. Sugerują się tym, że gwiazda sama przyznała w programie, że mężczyznę zna od dawna lub przynajmniej znała go przed programem.

    Z jakiegoś powodu pojawiają się komentarze, że partnerem Dody jest były partner Doroty Gardias, z którym paparazzi przyłapali Dodę w czerwcu. Potem wokalistka przez przypadek pokazała telefon, na którym widać było umięśnionego mężczyznę, zdaniem jej followersów - właśnie eks  pogodynki z TVN. 

    Fani nie wybaczą Dodzie?

    Trzeba jednak przyznać, że duża część fanów Dody poczuła się oszukana wraz z ostatnim odcinkiem jej programu. Pojawiła się nawet teoria, która została szeroko rozpowszechniona, zgodnie z nią program miał być tylko promocją płyty, a Doda od początku miała innego partnera. Nie ma na to oczywiście dowodów, poza tropami, których fani dopatrują się praktycznie wszędzie.

    "Wszystko wyreżyserowane, ten odcinek był tak sztuczny, zwłaszcza końcówka" – czytamy w jednym z komentarzy. "I jak nie mieć wrażenia, że reality było pod promocję płyty?! Lubię twoje piosenki, ale w tej chwili czuję niesmak" – skomentował inny internauta. "Czuję się oszukana" – napisała wprost inna komentatorka. Gwiazda i uczestniczący w programie psycholog Leszek Mellibruda już wcześniej mówili jednak, że celem show nie jest znalezienie partnera dla Dody. Piosenkarka miała zobaczyć siebie "z boku", co miało pomóc jej w przyszłych związkach romantycznych.