
Ojciec Tadeusz Rydzyk w swojej walce o miejsce na multipleksie dla TV Trwam nieustannie stara się zmobilizować swoich zwolenników. Choć jego zdaniem zapadła już decyzja, by przyznać możliwość nadawania sygnału cyfrowego komuś innemu, nie wszystko jeszcze stracone. Zwolennicy Radia Maryja powinni się zmobilizować i walczyć o swoją telewizję.
Zdaniem ojca Tadeusza Rydzyka w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji zapadła już decyzja o przyznaniu miejsca na multipleksie telewizji cyfrowej nie Telewizji Trwam, ale innemu nadawcy. Choć nie chce przedstawić dowodów, które na to wskazują, ocenia, że to podobna sytuacja do stworzenia przez ITI, właściciela TVN, kanału Religia.tv.
o. Tadeusz Rydzyk
dyrektor Radia Maryja i TV Trwam
Zdaniem Rydzyka nienormalną sytuacją jest, że "pięć osób [członkowie KRRiT - red.] decyduje za miliony". Dlatego też zwolennicy TV Trwam powinni się organizować, zbierać podpisy pod listami poparcia i "otwierać ludziom oczy". Ma to pomóc w tworzeniu telewizji "absolutnie katolickiej, absolutnie podporządkowanej Episkopatowi Polski, nauczaniu Ojca Świętego". Oczywiście jedyną taką stacją może być TV Trwam, którą popierają biskupi. Jeśli więc władze przeciwstawią się ich stanowisku i głosowi Polaków, będzie to według redemptorysty z Torunia dowód istnienia dyktatury, która jest antypolska i antykatolicka.
Zobacz też: Ojciec Rydzyk ma wielu następców – pisze Tomasz Machała
Ojciec Rydzyk ma w ręku nowy argument – rośnie słuchalność Radia Maryja. Rozgłośnia radiowa ojca Tadeusza Rydzyka ponownie zanotowała wzrost popularności. – Skala poparcia dla Radia Maryja i telewizji Trwam jest znacznie większa, niż wynika to z wszelkich badań – twierdzi poseł PiS Andrzej Jaworski.
Źródło: radiomaryja.pl
