
Dwie osoby zginęły, a jedna w ciężkim stanie trafiła do szpitala po pożarze domu w miejscowości Lasoty w woj. kujawsko-pomorskim. Sprawę bada prokuratura i śledczy z zakresu pożarnictwa.
W sobotę 19 listopada po godz. 23:30 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w miejscowości Lasoty w gminie Rypin. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policja.
Lasoty: w wyniku pożaru zginęły dwie osoby
Przedstawiciele Komendy Powiatowej PSP w Rypinie przekazali informacje, że w wyniku pożaru zginęły dwie osoby. Świadek pożaru, który próbował pomóc osobom w przebywającym domu, w ciężkim stanie trafił do szpitala.
Według informacji lokalnych mediów ogień objął cały parterowy budynek mieszkalny. W akcji ratunkowej wzięły udział dwa zastępy z Jednostki Ratowniczej-Gaśniczej w Rypinie oraz jednostki Ochotniej Straży Pożarnej z Rogowa, Kobrzyńca i Pręczek.
Na miejscu zdarzenia czynności prowadził prokurator wraz z biegłym sądowym z zakresu pożarnictwa. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności tragicznego w skutku pożaru. Najprawdopodobniej przyczyną pojawienia się ognia mogła być nieszczelność przewodu kominowego.
W sezonie grzewczym będzie jeszcze więcej pożarów
Jak podaje strefabiznesu.pl, kominiarze alarmują, że w sezonie grzewczym pożary domów mogą występować jeszcze częściej. Z obserwacji wynika, że wielu właścicieli domów bagatelizuje obowiązek okresowych przeglądów instalacji.
Gromadząca się w kominach sadza bardzo często się zapala, natomiast ogień szybko zamienia się w trudny do opanowania pożar.
W trwającym obecnie sezonie dodatkowo pojawiło się ryzyko związane z ponownym korzystaniem z przestarzałych pieców i innych urządzeń służących do ogrzewania.
Celowe podpalenie w Zalesewie?
Nie tak dawno pisaliśmy o pożarze domu, do którego doszło w nocy z 10 na 11 października w miejscowości Zalesewo w województwie wielkopolskim.
W pożarze zginęło polsko-niemieckie małżeństwo oraz dwoje dzieci, którzy nieco wcześniej przeprowadzili się do Polski.
Medialne doniesienia początkowo wskazywały, że pożar mógł być próbą tuszowania zabójstwa. Prokuratura potwierdziła, że w tym przypadku ogień został wzniecony celowo. Według biegłego z zakresu pożarnictwa, ktoś celowo rozprowadził w różnych miejscach łatwopalną ciecz. Śledztwo w tej sprawie trwa.
Zobacz także
