Pożar w Zalesewie pod Poznaniem. Śmierć 4-osobowej rodziny
Pożar w Zalesewie pod Poznaniem. Śmierć 4-osobowej rodziny Fot. Łukasz Gdak / East News

Według ustaleń poznańskiej prokuratury ws. śmierci czteroosobowej rodziny w Zalesewie pod Poznaniem – pożar domu został wzniecony celowo. Informacja zdaje się potwierdzać wcześniejsze przypuszczenia, które wskazywały, że pożar mógł być próbą tuszowania zabójstwa.

REKLAMA
  • W nocy z 10 na 11 października w miejscowości Zalesewo w województwie wielkopolskim doszło do tragicznego zdarzenia
  • W pożarze domu zginęło polsko-niemieckie małżeństwo oraz dwoje dzieci
  • Medialne doniesienia wskazywały, że pożar mógł być próbą tuszowania zabójstwa. Teraz prokuratura potwierdziła, że ogień został wzniecony celowo
  • Rozszerzone samobójstwo lub zabójstwo

    11 października po północy straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego w Zalesewie. – Cały dach objęty był ogniem, również pomieszczenia na pierwszym piętrze były objęte pożarem – relacjonował w rozmowie z TVN24 starszy kapitan Jarosław Szewczyk z Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Poznaniu.

    Podczas gaszenia pożaru strażacy natknęli się na dwa ciała. Kolejne dwa odnaleźli już po ugaszeniu ognia. Jak ustaliło wówczas Radio Poznań, w domu mieszkała polsko-niemiecka rodzina, która niedawno przeprowadziła się do Polski i od pewnego czasu remontowała budynek.

    Od początku wiele wskazywało, że zdarzenie nie było wynikiem przypadku. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak przyznał, że pewne okoliczności wskazują, iż w Zalasewie mogło dojść do tzw. rozszerzonego samobójstwa lub zabójstwa.

    – W tym zdarzeniu nie wykluczamy także udziału osób trzecich. Na miejscu pracują m.in. biegli z zakładu medycyny sądowej oraz z dziedziny pożarnictwa. Trwa zbieranie materiału dowodowego – mówił prok.Wawrzyniak.

    Ślady brunatnej substancji na podłodze

    Niedługo po tragicznym zdarzeniu dziennikarz RMF FM informował, że 61- letni Niemiec miał mieć założony worek na głowę. Z kolei na twarzy 9-letniego chłopca miał leżeć fragment materiału. Ponadto na podłodze miały być widoczne ślady brunatnej substancji. Nie były to jednak informacje potwierdzone przez policję.

    – Ustalamy, czy jest to zdarzenie o charakterze kryminalnym, prowadzone będą oględziny miejsca zdarzenia, przeprowadzona zostanie sekcja zwłok – mówił rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak w rozmowie z mediami.

    Prokuratura: Pożar został wzniecony celowo

    Jak podaje RMF FM, biegli stwierdzili, że 9- latek zginął w wyniku rozległych obrażeń głowy oraz twarzy, które zostały zadane tępokrawędzistym narzędziem. Prokuratura nadal czeka na ostateczne opinie biegłych o przyczynach śmierci trzech ofiar, których ciała zostały zwęglone w pożarze.

    Najnowsze ustalenia poznańskiej prokuratury wskazują, że pożar został wzniecony celowo. Według biegłego z zakresu pożarnictwa, ktoś celowo rozprowadził w różnych miejscach łatwopalną ciecz. Prawdopodobnie była to benzyna, ale trwają badania nad potwierdzeniem zastosowania właśnie tej substancji. Wykluczono użycie mechanizmu zdalnego lub czasowego.