
Przedsiębiorcza dyrekcja DPS w Bornem Sulinowie uzupełnia budżet placówki organizując imprezy sylwestrowe. Pensjonariusze zamykają się w pokojach na piętrze, a na dole bawią się klienci. Eksperci krytykują te praktyki, przypominając, że najważniejszym obowiązkiem DPS jest zapewnienie pensjonariuszom "wolności, poczucia intymności i bezpieczeństwa".
Jak pracownicy DPS-u zaczynają porządkować hol, pensjonariusze wiedzą, że będzie impreza. Każdy z nich chowa się w swoim pokoju. Problem jest zwłaszcza z osobami najbardziej schorowanymi, bo hałas potęguje ból. Ale personel nie narzeka, bo kucharki zatrudnione przy zabawie mogą liczyć na dodatkowe honorarium, podobnie opiekunki, które robią wtedy za kelnerki. CZYTAJ WIĘCEJ
Praktykami w Bornem Sulinowie zniesmaczony jest dyrektor DPS-u w Dąbrowie Górniczej, który przypomina, że DPS to dla podopiecznych dom, więc nie należy do niego wpuszczać obcych. Po interwencji mieszkańców władze województwa zobowiązały starostę, który jest zwierzchnikiem DPS-u, do zaprzestania organizowania imprez. Jednak tegoroczny Sylwester się odbędzie.

