2012 rok dostarczył nam wielu powodów do irytacji.
2012 rok dostarczył nam wielu powodów do irytacji. Fot. Shutterstck

Ostatnie godziny 2012 roku to okazja do podsumowania mijających 366 dni. Poza sukcesami i wspaniałymi chwilami zdarzały się też takie, które chcielibyśmy zapomnieć – stresujące, nieprzyjemne, irytujące. Irytująco zachowywali się politycy, celebryci i dziennikarze. Komu chcecie dać żółtą kartkę i sygnał, by w nowym roku zachowywali się lepiej?

REKLAMA
Koniec roku obfituje w rankingi, zestawienia i podsumowania. Obok rankingów najpopularniejszych filmów, książek, polityków, wydarzeń społecznych powstają też antyrankingi. Wyróżnia się najmniej dochodowe filmy, najgorsze teledyski, największych przegranych. Ale rok 2012 to nie tylko sprzedane bilety, obejrzane klipy i przegrane głosowania – to też emocje. Także te negatywne. Przypomnijmy sobie ile razy denerwowaliśmy się oglądając programy z udziałem polityków, czytając wywiady z gwiazdami czy słuchając debat publicystów.
Kto najbardziej irytował Was w 2012 roku? Jakie zachowania, tematy, wydarzenia denerwowały Was w mijającym roku? Kto powinien zastanowić się nad swoim zachowaniem i starać się poprawić w 2013 roku?