
Ostatnie godziny 2012 roku to okazja do podsumowania mijających 366 dni. Poza sukcesami i wspaniałymi chwilami zdarzały się też takie, które chcielibyśmy zapomnieć – stresujące, nieprzyjemne, irytujące. Irytująco zachowywali się politycy, celebryci i dziennikarze. Komu chcecie dać żółtą kartkę i sygnał, by w nowym roku zachowywali się lepiej?
REKLAMA
Koniec roku obfituje w rankingi, zestawienia i podsumowania. Obok rankingów najpopularniejszych filmów, książek, polityków, wydarzeń społecznych powstają też antyrankingi. Wyróżnia się najmniej dochodowe filmy, najgorsze teledyski, największych przegranych. Ale rok 2012 to nie tylko sprzedane bilety, obejrzane klipy i przegrane głosowania – to też emocje. Także te negatywne. Przypomnijmy sobie ile razy denerwowaliśmy się oglądając programy z udziałem polityków, czytając wywiady z gwiazdami czy słuchając debat publicystów.
Kto najbardziej irytował Was w 2012 roku? Jakie zachowania, tematy, wydarzenia denerwowały Was w mijającym roku? Kto powinien zastanowić się nad swoim zachowaniem i starać się poprawić w 2013 roku?