Horror "Playback" największą klapą roku. Zarobił 264 dolary

Fragment plakatu promującego film "Playback".
Ten film śmiało można nazwać największą klapą mijającego roku. Horror "Playback" wyświetlano zaledwie w jednym kinie, a jakby tego było mało, zdjęto go po tygodniu. Film w całym 2012 roku zarobił jedynie 264 dolary. Dokładnie – nie miliony dolarów, po prostu 264 dolary.


Przyzwyczailiśmy się, że gdy mówimy o kwotach, które zarobił film to są to dziesiątki, albo setki milionów dolarów. Niestety, nie każdy może być "Avatarem", "Batmanem", czy "Piratami z Karaibów". Horror "Playback", w którym zagrał gwiazdor z Hollywood, Christian Slater przez cały rok zarobił jedynie 264 dolary. Trudno się dziwić, emitowano go tylko w jednym kinie, a do przez małe zainteresowanie tego zdjęto go już po tygodniu.


Czytaj: "Hobbit" kosztował 250 milionów dolarów, a nie łapie się do czołówki. Poznaj 10 najdroższych filmów w historii kina

Film ujrzał światło dzienne w marcu ubiegłego roku i – jak podaje serwis movieline.com – w dniu premiery przychód z biletów wyniósł tylko 252 dolary. Kolejne 12 dolarów zarobił w tym samym tygodniu, co dało wspomniane 264 dolary. I to by było na tyle, jeżeli chodzi o zarobki. To musiało zaboleć producentów, którzy wyłożyli na film "nieco więcej", bo aż 7,5 miliona dolarów.


O czym jest film, który nie podbił serc kinomaniaków? Typowy mroczny horror. "Playback" to historia morderstwa nagranego na kasecie wideo, która po latach wpada w ręce grupy licealistów. Nastolatkowie przypadkiem ujawniają mroczny sekret i uwalniają ducha, który zabija tych, którzy obejrzeli kasetę z nagraniem.


Trailer horroru "Playback"


I choć "Playback" zarobił tak śmieszną sumę, to wcale nie jest najmniej dochodowym filmem w historii. Ten tytuł należy do familijnej produkcji z 2005 roku "The Oogieloves in the Big Balloon Adventure". Film zarobił więcej niż "Playback", ale wyświetlano go w 2160 kinach, co w przeliczeniu na jedno kino dało zaledwie 207 dolarów.

Zobacz: Największa klapa w historii Disneya. Na filmie straci 200 mln dol

Powodów do radości nie miał także Disney, który wyprodukował "Johna Cartera". Film kosztował 250 milionów dolarów, a kolejne sto wydano na jego promocję. Gdy pisaliśmy o filmie kilka miesięcy temu, Disney przewidywał, że tylko do końca kwartału (31 marca) straci na "Johnie Carterze" 200 milionów dolarów. Wtedy szybko odbiło się to na giełdzie, gdzie notowania Disneya spadły o 1 procent.

Producenci tytułowego horroru "Playback" mogą mieć tylko nadzieję, że ten niechlubny tytuł największej klapy 2012 roku przysporzy filmowi trochę popularności i widzowie sięgną po niego np. na DVD.

źródło: movieline.com

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0"Ostatnio pytali o trolle Ziobry". Uczy WOS-u w podstawówce i tak ocenia świadomość 14-latków
WYBORY2019 0 0W mediach Rydzyka przedwyborczy post. "Wystarczy nie jeść dzień, żeby uchronić ojczyznę przed złem"
WYBORY2019 0 0Ujawniono, że PO zamówiła własny sondaż. Jego wyniki są wyjątkowo ciekawe
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Zaskoczenie w porcie w Gdyni. Amerykańskie czołgi... wracają do USA