Kopacz, Arłukowicz, Rostowski i fiskus nominowani do Gospodarczej Maliny 2012 "Pulsu Biznesu"

Bartosz Arłukowicz i Ewa Kopacz zostali uznani za współodpowiedzialnych za bałagan w służbie zdrowia.
Bartosz Arłukowicz i Ewa Kopacz zostali uznani za współodpowiedzialnych za bałagan w służbie zdrowia. Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Ponad 300 zgłoszeń przesłali czytelnicy "Pulsu Biznesu" do konkursu Gospodarcze Maliny 2012 roku. Redakcja i organizacja Pracodawcy RP wybierze polityka, instytucję i przedsiębiorcę, którzy najbardziej zaszkodzili polskiej gospodarce.


Z ponad 300 zgłoszeń, które przesłali czytelnicy "Pulsu Biznesu" redakcja wybrała dziewiątkę finalistów. To instytucje, politycy i przedsiębiorcy, którzy w minionych 12 miesiącach najbardziej zaszkodzili polskiej gospodarce. Za zamieszanie w służbie zdrowia dostało się Ewie Kopacz i Bartoszowi Arłukowiczowi. Antybohaterem roku był też zdecydowanie Marek Sawicki, który był bohaterem słynnych taśm PSL-u. Trzecim nominowanym jest Jan Vincent-Rostowski. Minister finansów jest posądzany o manipulowanie statystykami zadłużenia.

W kategorii Instytucja trójka nominowanych to Prokuratura Gdańsk-Wrzeszcz (za zamiatanie pod dywan sprawy Amber Gold), Fiskus (za szukanie oszustów na rynku stali nie tam, gdzie oni grasują) i NSZZ Solidarność (za to, że związek wszedł w politykę i hamuje reformy). CZYTAJ WIĘCEJ


W kategorii przedsiębiorca na Gospodarczą Malinę największe szansę mają Marcin P., były szef Amber Gold, Grzegorz Leszczyński i Konrad Jaskóła (prezes Polimexu). W zeszłym roku laureatami antynagród "Pulsu Biznesu" i Pracodawców RP byli ZUS, Donald Tusk i Ireneusz Król.

Zobacz też: Bartosz Arłukowicz: Lekką obawę odczuwam tylko przed swoją mamą [wywiad]

Afera taśmowa w PSL-u pokazała, jak duża jest skala prywaty i nepotyzmu w państwowych instytucjach. Brat posła Eugeniusza Kłopotka i syn Stanisława Żelichowskiego z PSL zatrudnieni są w spółce Elewarr, która jest bohaterem "afery taśmowej PSL". Brat Jarosława Kalinowskiego pracuje w spółce córce. – Mój syn gdzieś tam pracuje. Jest dorosły, nie zamierzam się z tego tłumaczyć – skomentował poseł Żelichowski i odłożył słuchawkę, gdy poprosiliśmy go o komentarz.


Źródło: TOK FM
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

NIE TYLKO POLITYKA

0 0Pierwszy sondaż prezydencki z Kidawą-Błońską! Zaskakujący wynik
0 0Wychodzi na jaw kolejny skutek reformy. Rodzice zapłacą za niego nawet kilkaset złotych
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Gliński weźmie artystów za twarz, jak w PRL? Prawda może was zaskoczyć
0 0Krótka ławka PiS. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
POLECAMY 0 0"Ostatnio pytali o trolle Ziobry". Uczy WOS-u w podstawówce i tak ocenia świadomość 14-latków
WYBORY 2019 0 0"Wyborcza": opozycja ma szansę odsunąć PiS od władzy. Jest nowy sondaż