Wybuch gazu w bloku mieszkalnym w Niżniewartowsku.
Wybuch gazu w bloku mieszkalnym w Niżniewartowsku. Fot. Telegram/ Нижневартовск (screenshot)

Nowe wybuchy w Rosji doprowadziły do śmierci co najmniej 6 osób. W azjatyckiej części kraju, w Niżniewartowsku w bloku mieszkalnym wybuchła butla z gazem. Służby przez wiele godzin prowadziły akcję ratunkową i walczyły z pożarem w wyjątkowo ciężkich warunkach atmosferycznych.

REKLAMA
  • W wyniku wybuchu gazu w Niżniewartowsku zginęło 6 osób i kilkanaście zostało rannych, wiele jest uznawanych za zaginione
  • Akcja ratunkowa była utrudniona przez bardzo niskie temperatury na zewnątrz
  • Kilka godzin po eksplozji w Niżniewartowsku doszło do podobnego zdarzenia w kolejnym rosyjskim mieście
  • W niedzielę wieczorem czasu lokalnego doszło do wybuchu w rosyjskim mieście Niżniewartowsk. Początkowo informowano o jednej osobie zmarłej i 10 rannych, jednak liczba ofiar i poszkodowanych znacznie wzrosła. Lokalne władze przekazały, że zginęło sześć osób, a 15 zostało rannych. Siedem osób uznaje się za zaginione.

    Eksplozja butli z gazem w Niżniewartowsku

    Lokalne media podały, że do eksplozji doszło w bloku mieszkalnym. Najprawdopodobniej przyczyną tragedii była butla z gazem. Uszkodzona została konstrukcja budynku, co doprowadziło do zawalenia się stropów między drugim a trzecim piętrem. Z budynku ewakuowano 52 osoby.

    Agencja TASS informowała, że przedstawiciele służby prasowej regionalnego Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych potwierdzili, iż jednostki ratowniczo-gaśnicze przez wiele godzin przeprowadzały kontrolę poszczególnych pięter, usuwały gruz i gasiły pożar. Na miejscu pracowało ponad 50 osób.

    Akcję ratunkową utrudniały bardzo trudne warunki atmosferyczne. Na zewnątrz temperatura dochodziła do minus 20 stopni Celsjusza.

    Kilka godzin później, w poniedziałek nad ranem, podobne zdarzenie miało miejsce w rosyjskim Jarosławiu. Do eksplozji doszło na ostatnim piętrze w trzypiętrowym budynku mieszkalnym. W wyniku wybuchu mieszkanie uległo zniszczeniu. Nikt nie zginął, ranna została jedna osoba.

    Eksplozja na wyspie Sachalin

    Dwa tygodnie wcześniej, 19 listopada, dziewięć osób, w tym troje dzieci, zginęło w wyniku podobnej eksplozji w budynku mieszkalnym w miejscowości Tymowskoje na wyspie Sachalin. Wówczas media opozycyjne wraz z gubernatorem Sachalinu Walerijem Limarienką za możliwą przyczynę uznały "nieprawidłowe przechowywanie i eksploatacja domowych butli gazowych" przez mieszkańców.

    Największa w ostatnich latach w Rosji katastrofa wywołana eksplozją gazu w budynku mieszkalnym miała miejsce w grudniu 2018 roku w Magnitogorsku na Uralu. Zginęło wówczas 39 osób, a 17 zostało rannych. 

    Kłęby dymu nad Moskwą

    W ostatnich tygodniach rosyjskie media coraz częściej informują o kolejnych eksplozjach w kraju. 21 listopada w centrum Moskwy w rejonie Placu Komsomolskiego wybuchł pożar, który objął powierzchnię ponad 2 tysięcy metrów kwadratowych. Służbom udało się opanować ogień, jednak na miejscu zginęło 6 osób przebywających w budynku.

    Portal Meduza informował wówczas, że ogień pojawił się po południu w dwupiętrowym budynku, w którym znajdował się magazyn kwiatów oraz sklepy z meblami i oświetleniem. Podczas pożaru w budynku doszło do eksplozji.