Na zdjęciu prezydent Finlandii Sauli Niinisto, który chce zmniejszyć swoją pensję ze 160 tysięcy euro rocznie do 125 tys.
Na zdjęciu prezydent Finlandii Sauli Niinisto, który chce zmniejszyć swoją pensję ze 160 tysięcy euro rocznie do 125 tys. Fot. Facebook.com/niinisto / http://on.fb.me/VxUmU9

Prezydent Finlandii Sauli Niinistö poprosił premiera kraju o zmniejszenie swojej pensji. Zamiast 160 tysięcy euro rocznie głowa skandynawskiego państwa miałaby otrzymywać 125 tysięcy euro.

REKLAMA
To obniżka o dokładnie 22 proc. Prezydent zdecydował się zmniejszyć swoje zarobki, bo w ten sposób chce chociaż "symbolicznie przyczynić się do ograniczenia wydatków publicznych". Deklaracja Niinistö wzbudziła w Finlandii spory entuzjazm. Eero Heinäluoma, szef fińskiego parlamentu, stwierdził w jednej ze swoich wypowiedzi, że również posłowie w Finlandii powinni postąpić tak, jak prezydent – pisze "Puls Biznesu" za fińską telewizją MTV3.
Prośba o zmniejszenie pensji ze 160 tysięcy euro rocznie na 125 tys. to reakcja prezydenta na ostrzeżenia Brukseli. Olli Rehn, komisarz z Komisji Europejskiej ds. gospodarczych i walutowych, zwracał ostatnio Finlandii uwagę na rosnące zadłużenie tego państwa. Komisarz podkreślał, że kraj ten "musi zrobić wszystko, by zmniejszyć zadłużenie".
Jak widać, fińscy politycy oszczędności szukają również w swoich kieszeniach, a nie, tak jak w Polsce, w portfelach kierowców i fotoradarach.