
Marek M. podczas swojego występu jako drag queen w 2019 roku wystąpił z kukłą, na której był naklejony wizerunek abp. Marka Jędraszewskiego. Oskarżono go za to o namawianie do zabójstwa. Dziś znamy prawomocny wyrok w tej sprawie.
W czwartek 15 grudnia Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał prawomocny wyrok w sprawie Marka M. Jako sąd drugiej instancji utrzymał w mocy poprzedni wyrok poznańskiego sądu rejonowego, który uniewinnił mężczyznę.
Marek M. był oskarżony m.in. o nawoływanie do zabójstwa abp. Marka Jędraszewskiego. W swoim występie jako drag queen przykleił wizerunek duchownego do kukły i rzekomo trzymał nóż przy jego szyi.
Sędzia Mariusz Sygrela przekazał, że "nie ma żadnego dowodu, że oskarżony wzywał obecnych na sali po popełnienia zbrodni zabójstwa".
Sąd I instancji wydał wyrok uniewinniający
Sąd Rejonowy w Poznaniu w pierwszej instancji uniewinnił już 24 czerwca 2022 r. Marka M. Wydając tamten wyrok, sędzia odniosła się do zarzutu dotyczącego nawoływania do zabójstwa hierarchy oraz nawoływania do nienawiści na tle różnic wyznaniowych. Jak mówiła, "rolą sądu nie jest pełnienie funkcji recenzenta, a tym bardziej cenzora sztuki".
– Nie ma znaczenia, czy ten występ się komuś podobał, czy też nie w zakresie jego wrażliwości artystycznej – stwierdziła. Tym samym sąd podzielił zdanie obrony Marka M., która w trakcie procesu przekonywała, że XXI wiek to nie czas na "procesy inkwizycyjne" czy "polowanie na czarownice".
Zdaniem obrońców oskarżonego występ był sztuką, która "nie każdemu musi się podobać", ale też nie powinna być cenzurowana.
Zobacz także
