
Włodzimierz Cimoszewicz w programie "Kropka nad i" stwierdził, że problem nadużyć, jakich dopuszczają się służby specjalne, nie dotyczy jedynie IV RP, ale i Polski pod rządami Tuska. – Jesteśmy jednym z najbardziej inwigilowanych społeczeństw w Europie – mówił były minister sprawiedliwości.
REKLAMA
Włodzimierz Cimoszewicz w programie “Kropka nad i” szeroko komentował niedawny wyrok w sprawie doktora Mirosława G. – Ja respektuję wyrok sądowy i nie chcę z nim polemizować, ale mam pewne trudności z akceptacją stwierdzenia “brał łapówki” – mówił o Mirosławie G. senator. Podkreślał, że trudno jest rzetelnie komentować tę sprawę, ponieważ różnica między dowodem wdzięczności pacjenta, a łapówką, może być trudna do uchwycenia. – Nie znamy faktów. Musielibyśmy przeczytać całe uzasadnienie wyroku – tłumaczył Cimoszewicz.
Czytaj: Cimoszewicz: Brzeziński z dystansu lepiej widzi ogólny obraz Polski
Czytaj: Cimoszewicz: Brzeziński z dystansu lepiej widzi ogólny obraz Polski
Były minister sprawiedliwości odniósł się też do uzasadnienia wyroku, w ktorym sędzia Igor Tuleya mówił o “stalinowskich metodach” stosowanych przez CBA. Stwierdził, że nie jest najważniejsze, czy Tuleya “idealnie precyzyjnie skomentował to, czego się dowiedział” w toku procesu. – Nie jest problemem sędzia Tuleya, tylko to, jak się zachowuje służba specjalna – mówił. Dodał, że trzeba pamiętać o tym, że stalinizm był złem, ale “nie powinniśmy patrzeć przez palce na bezprawie, które dzieje się dzisiaj”.
Cimoszewicz skrytykował również wszelkie działania, które nazwał próbami wywierania nacisku na sędziego Tuleyę. Chodziło mu np. powiadomienie prokuratury o dopuszczeniu się przez sędziego nadużycia: – Nie wolno nam akceptować takiej maniery, takiego brutalnego ataku na tego sędziego i na innych sędziów. Tu chodzi o wszystkich sędziów, o to jak będą się zachowywać w przyszłości – mówił.
Senator Włodzimierz Cimoszewicz wyraził też swoją troskę o dzisiejszą kondycję służb. Jego zdaniem ewentualne nadużycia mogły dziać się nie tylko w czasach IV RP, ale i mogą pojawiać się dziś. Mówiąc m.in. o szerokim stosowaniu podsluchów, stwierdził: – To robią służby specjalne także dzisiaj. Jesteśmy jednym z najbardziej inwigilowanych społeczeństw w Europie – ocenił.
Zapytany o pogłoski na temat tworzenia przez Aleksandra Kwaśniewskiego nowego ugrupowania politycznego, odpowiedział: – Aleksander Kwaśniewski od lat jest zatroskany o tę część naszej sceny politycznej, ale nie sądzę, żeby jego intencją było tworzenie nowej lewicy – powiedział Cimoszewicz. Jego zdaniem wszelkie inicjatywy na lewicy związane z Kwaśniewskim będą dotyczyć jedynie wspólnego startu w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a nie budowy nowej formacji.
