PiS krytykuje spotkanie Bidena z opozycją.
PiS krytykuje spotkanie Bidena z opozycją. Fot. Twitter.com / Trzaskowski

Wydawać by się mogło, że wizyta Joe Bidena w Polsce da chwilę wytchnienia i pozwoli zakopać topór polsko-polskiej wojenki. Nic z tych rzeczy. Wystarczyło, że prezydent USA spotkał się z przedstawicielami polskiej opozycji. Tak zareagowali na tę informację politycy PiS.

REKLAMA

We wtorek po przemówieniu w Arkadach Kubickiego w Warszawie prezydent USA Joe Biden spotkał się z przedstawicielami polskiej opozycji: przewodniczącym PO Donaldem Tuskiem, prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim oraz marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim.

Według doniesień mediów amerykański przywódca poświęcił im około 30 minut. O czym rozmawiali?

– (Usłyszałem - red.)przede wszystkim podziękowania za odwagę, za przywództwo, docenienie naszego społeczeństwa. Prezydent Biden podziękował Polkom i Polakom, warszawiankom i warszawiakom za otwarte serce. Ukraińcy mogą być pewni, że ich rodziny są bezpieczne, że mogą walczyć. Zawsze słyszę te słowa od Witalija Kliczki mera Kijowa, czy od Andrija Sadowego mera Lwowa. Prezydent Biden mówił również o tym samym – opowiadał w "Faktach po Faktach" Rafał Trzaskowski.

Swoją relację ze spotkania z Joe Bidenem zamieścił w mediach społecznościowych Donald Tusk. Lider Platformy Obywatelskiej zdradził, co usłyszał od amerykańskiego przywódcy.

"Joe Biden krótko i dosadnie: Donaldzie, będziemy bronić solidarnie wolności i demokracji. Zawsze i wszędzie" – napisał na Twitterze lider opozycji.

PiS krytykuje i umniejsza

Spotkanie prezydenta USA z przedstawicielami polskiej opozycji widocznie mocno ubodło przedstawicieli PiS, ponieważ media społecznościowe zalała fala postów, w których umniejszają oni wagę rozmów Bidena z Tuskiem czy Trzaskowskim.

"Krótko, jak to na schodach, w przelocie" – tak o spotkaniu Tuska napisał wiceminister Maciej Wąsik. W podobnym tonie wypowiedział się rzecznik PiS Rafał Bochenek.

"Ostatnio słowa Tuska przypisali premierowi MM, teraz kolejne kłamstwo i manipulacja, żenująca próba odwrócenia uwagi od wizerunkowej wtopy liderów PO z 'prawie' spotkaniami z prez. USA. Swoją drogą, 'fajne' zdjęcie Tuska z Prezydentem Duda z J. Bidenem chyba nie zdążył zrobić" – stwierdził.

"Ile 'dziennikarskiego trudu' musieli ponieść pracownicy mediów wspierających Tuska et consortes. Te krzykliwe tytuły o fali rozmów Joe Bidena z Trzaskowskim, Tuskiem, Grodzkim. Faktycznie trwało to tyle, co ... pstryknięcie migawki. No, może 30 sekund" – dodał poseł PiS Jan Mosiński.

Podobne wyliczenia zamieścił Janusz Kowalski. "30 sekund Trzaskowskiego, 20 sekund Grodzkiego, 10 sekund Tuska. Może w końcu dzięki tym 'spotkaniom' politycy PO przestaną przeszkadzać Polsce i rządzącej prawicy w walce z rosyjskim imperializmem i przestaną dawać jak np. Sikorski amunicji kremlowskiej propagandzie. Oby" – stwierdził wiceminister.