
Ciało znaleziono w polu kukurydzy, a pogrzeb wstrzymano, bo do prokuratury trafiły informacje, że 39-latek mógł zostać zamordowany. Ustalono, że do śmierci mężczyzny bezpośrednio nikt się nie przyczynił, ale wcześniej znęcano się nad nim. Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim podała, że sąd wydał wyrok wobec trzech osób, które cyklicznie dopuszczały się agresji wobec 39-latka.
20 czerwca 2021 roku we wsi Wilczyniec w województwie wielkopolskim znaleziono w polu kukurydzy ciało 39-letniego mężczyzny. Jak podawała wówczas Agnieszka Zaworska, rzecznik prasowy jarocińskiej policji, służby zostały powiadomione o zdarzeniu przez mężczyznę, który powiedział, że "znalazł ciało szwagra".
Przybyły na miejsce zdarzenia prokurator stwierdził, że do zgonu mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie. Ciało 39-latka zostało wydane konkubinie zmarłego. Jednak wśród mieszkańców wsi pojawiły się pogłoski, że mężczyzna najprawdopodobniej został zamordowany. Powodem krążących plotek miały być liczne głosy, że konkubina zmarłego znęcała się nad nim.
Ciało mężczyzny znalezione w polu kukurydzy. Prokuratura wstrzymała pogrzeb
W efekcie napływających informacji o rzekomym morderstwie prokuratura wstrzymała pogrzeb 39-latka i zadecydowała o przeprowadzeniu sekcji, podczas której miało się ustalić, czy do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie.
Prokuratura Rejonowa w Jarocinie wszczęła śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci pokrzywdzonego, jednak dwa miesiące później postępowanie zostało umorzone. Wówczas biegły z zakresu medycyny sądowej po przeprowadzonej sekcji zwłok stwierdził, że przyczyną śmierci nie było działanie osób trzecich, a zły stan zdrowia mężczyzny.
Wyrok dla konkubiny 39-latka i jej braci, którzy cyklicznie dopuszczali się agresji
Podczas śledztwa w sprawie zgromadzono również materiały, które stały się podstawą do przedstawienia zarzutów trzem osobom. Konkubina 39-latka i jej bracia usłyszeli zarzuty psychicznego i fizycznego znęcania się nad zmarłym mężczyzną.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim Maciej Meler przekazał portalowi jarocinska.pl, że 45-letniej kobiecie zarzucono, że "w okresie od 2016 do czerwca 2021 znęcała się nad konkubentem w ten sposób, że wyzywała go słowami wulgarnymi oraz stosowała przemoc fizyczną, uderzała przedmiotami w różne części ciała, biła i kopała".
Jej dwóch braci z kolei oskarżono o to, że cyklicznie dopuszczali się agresji wobec pokrzywdzonego. Ich zachowanie zostało zakwalifikowane jako naruszenie nietykalności cielesnej rozciągnięte w czasie.
45-letnia kobieta została skazana na osiem miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem na dwa lata. Sąd zobowiązał ją do informowania kuratora o przebiegu okresu próby, a także do powstrzymania się od nadużywania alkoholu. Jej bracia w wieku 37 i 44 lat zostali skazani na trzy miesiące więzienia. Wyroki są prawomocne.
Zobacz także
