
"Zamiast blogerskich analiz liczy się dynamiczna reakcja na wydarzenia, akcje społecznościowe, dowcipna satyra" – czytamy w weekendowej "Rzeczpospolitej". Dlatego, jak pisze dziennik, prym w sieci wiodą nie znani dziennikarze czy komentatorzy, ale blogerzy tacy jak Azrael, Kataryna, Galopujący Major, Kominek czy Rybitzky.
"Ludzie, którzy sprawują rząd dusz w sieci" – tak "Rzeczpospolita" określa bohaterów swojego materiału. Jak twierdzi, to oni, dzięki zjadliwej krytyce, a często także dowcipnym komentarzom, nadają ton dyskusji w polskiej sieci.
"Rzeczpospolita"
"Rz" przytacza m.in. historię Pawła Rybickiego, znanego w sieci jako bloger "Rybitzky", który zyskał rozgłos dzięki ostrym komentarzom na blogu i na Twitterze. Rybitzky organizował również kilka akcji internetowych, w tym głośną kampanię wysyłania listów do TVN z apelem o zwolnienie Jarosława Kuźniara.
Według "Rz", gwiazdą lewej strony sieci jest zaś bloger Bartosz Wiciński, 36-latek z Opola. Jak wyznaje, od 7 lat mieszka w sieci, która dała mu nie tylko możliwość zarabiania na życie (zajmuje się domenami internetowymi), ale także wygłaszania politycznych komentarzy.
Bartosz Wiciński
Co ciekawe, żadna z wymienionych przez "Rz" osób nie znalazła się w rankingu dziesięciu najbardziej wpływowych użytkowników Twittera w Polsce przygotowanego przez firmę Burson-Marsteller. Kto wygrał? Czytaj w naTemat.
Źródło: "Rzeczpospolita"
