Kazimierz Marcinkiewicz
Sąd ponownie rozpatrzy sprawę alimentacyjną Kazimierza Marcinkiewicza Fot. Piotr Molecki/East News

Sprawa byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza, który oskarżany jest o uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego wobec byłej żony Izabeli, zostanie ponownie rozpatrzona przez sąd. Wcześniej wydano w tej sprawie wyrok nakazowy, do którego sprzeciw złożył obrońca Marcinkiewicza.

REKLAMA
  • Sąd ponownie rozpatrzy sprawę byłego premier Kazimierza Marcinkiewicza, oskarżanego o uchylanie się od alimentów dla byłej żony
  • Obrońca Marcinkiewicza złożył sprzeciw od styczniowego wyroku nakazowego w tej sprawie
  • Sąd ponownie rozpatrzy sprawę Marcinkiewicza

    W grudniu 2022 roku prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Kazimierzowi Marcinkiewiczowi, szefowi pierwszego rządu Prawa i Sprawiedliwości. Były premier miał odpowiadać za uchylanie się od płacenia alimentów. Sam zainteresowany twierdził, że sprawa jest częścią "politycznej nagonki".

    Później portal TVP Info przekazał, że w styczniu Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy wydał w tej sprawie wyrok nakazowy – jest to tryb często stosowany przy wykroczeniach, w przypadku jego zastosowania nie ma konieczności przeprowadzenia rozprawy z udziałem stron. Od wyroku nakazowego można złożyć sprzeciw w terminie 7 dni.

    "Sąd uznał, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości. Skazał go na 6 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie" – informowała wówczas PAP prokuratura.

    Jak jednak dowiedział się PAP, obrońca Marcinkiewicza złożył sprzeciw wobec wyroku nakazowego, w wyniku którego całkowicie stracił on moc. Oznacza to, że sprawa sądowa będzie toczyć się od nowa, w zwykłym trybie z udziałem stron.

    "10 lutego 2023 roku obrońca oskarżonego złożył sprzeciw od wyroku nakazowego. W razie wniesienia sprzeciwu wyrok nakazowy traci moc, sprawa podlega rozpoznaniu na zasadach ogólnych" – poinformowała PAP rzeczniczka prasowa ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Mirosława Chyr.

    Alimenty Kazimierza Marcinkiewicza

    Były premier RP z lat 2005-2006 jest zobowiązany do płacenia swojej byłej żonie Izabeli Olchowicz alimenty w wysokości 4,5 tys. zł miesięcznie. Od lat jest głośno o tym, że Marcinkiewicz ma zalegać z zasądzonymi alimentami. We wrześniu zeszłego roku uprawomocniło się orzeczenie sądu, według którego jego dług wynosi 136 tys. zł. Sprawę warunkowo umorzono na okres dwóch lat.

    Do grudniowego aktu oskarżenia, który jest podstawą aktualnej sprawy, były premier odniósł się w komentarzu dla Onetu. Stwierdził, że "polityczna nagonka na niego w tej sprawie trwa już wiele lat i będzie trwała, dopóki Ziobro będzie prokuratorem generalnym". – Zbliżają się wybory, a sondaże sprzed miesiąca pokazały, kto był najlepszym premierem z PiS. Jak zagrożenie, to wyciągają wiadomo kogo – stwierdził Marcinkiewicz. Po usłyszeniu podobnych zarzutów w lipcu 2019 r. były premier również przywoływał nazwisko Zbigniewa Ziobry. Mówił wówczas o tym, że "wytrzymał ze stalkerką trzy lata pod jednym dachem" i "chętnie pójdzie do więzienia Ziobry". Przypomnijmy, że Ziobro był ministrem sprawiedliwości w... rządzie Marcinkiewicza od października 2005 r. do połowy lipca 2006 r.