
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości z parlamentarnego Zespołu Miłośników Historii chcą od ministerstw informacji, ilu ich pracowników było współpracownikami tajnych służb w PRL. Wysłali do wszystkich resortów prośbę o takie dane i zgodnie z prawem muszą otrzymać odpowiedź w ciągu trzech tygodni.
Prawo i Sprawiedliwość odnawia dyskusję, która wydawać by się mogło straciła już na znaczeniu. Czterech parlamentarzystów z Zespołu Miłośników Historii wysłało do wszystkich ministerstw pytanie, czy pracują w nich byli współpracownicy służb specjalnych PRL-u – podaje Radio ZET.
Choć lustracja nie jest gorącym tematem w dyskusji publicznej, IPN wciąż ją prowadzi. Kilka miesięcy temu zdecydowano o objęciu procedurą wysoko postawionych wojskowych. Prof. Andrzej Paczkowski, historyk i członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej przyznaje, że niezrozumiała jest dla niego decyzja o rozpoczęciu masowej lustracji oficerów Wojska Polskiego. "Decyzja o wrzuceniu do 'kolejki' całych grup zawodowych nie jest dla mnie jasna" - mówi naukowiec. Dodaje też, że na podstawie obecnie dostępnych informacji bardzo trudno będzie stwierdzić, czy do współpracy z służbami doszło.
Źródło: Radio ZET
