Joanna Opozda opublikowała zdjęcie ze spaceru z synem.
Joanna Opozda opublikowała zdjęcie ze spaceru z synem. fot Artur Zawadzki/REPORTER

Joanna Opozda opublikowała zdjęcie ze spaceru ze swoim synem Vincentem. W kadrze widać twarz chłopca. Choć w sieci nie brakuje miłych komentarzy o tym, że syn jest bardzo podobny do swojej mamy, to pojawił się też taki, który nie był pochlebny. Internautka wytknęła aktorce, że nie chroni już prywatności swojego dziecka. Fani stanęli jednak za nią murem.

REKLAMA
  • Joanna Opozda po narodzinach Vincenta przez długi czas nie pokazywała jego twarzy. Zmieniło się to dopiero na przestrzeni ostatnich miesięcy
  • W nowym poście wrzuciła zdjęcie syna, na którym też możemy zobaczyć go w pełnej okazałości. To kadr ze spaceru po zoo. W komentarzach jest mnóstwo ciepłych słów
  • Pod wpisem jedna z internautek zapytała, dlaczego aktorka nie chroni już prywatności chłopca. Fani stanęli w jej obronie
  • Joanna Opozda nie ukrywa, że syna Vincenta Królikowskiego wychowuje sama. Aktorka postępami w rozwoju chłopca chętnie chwali się w social mediach. Pod koniec lutego "Vini" skończył roczek. Wówczas jego mama pokazała kadry z przyjęcia urodzinowego i momentu, gdy stawia jedne z pierwszych kroków. Mogliśmy też zobaczyć skrawek jego twarzy.

    Opozda pokazuje twarz syna. Internautka wytknęła jej, że już nie chroni jego prywatności

    Choć artystka wcześniej skrzętnie ukrywała całe oblicze synka, to teraz coraz częściej pokazuje go już w pełnej okazałości. Tak było i tym razem, gdy wybrała się z Vincentem do zoo.

    Postanowiła skorzystać z pięknej wiosennej pogody i niedzielne popołudnie spędziła z najbliższą rodziną wśród zwierząt. Aktorka relacjonowała te chwile także na Instagramie. Potem dodała też oddzielny post ze zdjęciem z małym synkiem. Chłopiec obrócił się w stronę obiektywu, więc możemy dokładnie zobaczyć jego twarz.

    Pod publikacją pojawiła się masa komentarzy, w których fani zwracali uwagę na podobieństwo Vincenta do mamy. Niektórzy pisali nawet, że to "skóra zdjęta z Asi"; "Vincent to czysta mamusia. Jak dobrze, że mały jest aż tak bardzo do ciebie podobny"; "Vini cała mama"; "Asiu, wyglądasz jak 20-latka" ; "A synuś śliczny" – czytamy.

    Jedna z internautek wspomniała jednak, że od jakiegoś czasu zmieniło się postępowanie Opozdy w kwestii ukrywania twarzy dziecka. "A co z waszym postanowieniem chronienia prywatności Vincenta?" - zapytała dociekliwa użytkowniczka.

    "Zdanie można zmieniać - każdy ma do tego prawo"; "Generalnie wizerunku syna zabronił upubliczniać kochany mężulek Asi - przykładny tatuś Antoś, jak widać coś musiało się ruszyć w kwestii prawnej skoro jest tu już widoczna buźka Viniego" – odpisali na to inni obserwatorzy aktorki. Jak na razie młoda mama nie odpowiedziała na ten uszczypliwy komentarz.

    Afera o zdjęcia Vincenta w sieci

    – Od początku uzgodnili, że będą dbali o prywatność syna. I jeśli wrzucają do sieci zdjęcia z nim, to zasłaniają mu buźkę. I robią tak. Ale Instagram Asi i tak pełny jest zdjęć z Vincentem, które są reklamowymi postami różnych produktów. Antkowi nie podoba się, że ona wykorzystuje do tego dziecko – przekazała kilka miesięcy temu osoba z otoczenia byłej pary w rozmowie z "Super Expressem".

    Tabloid podawał wówczas, że gwiazdor zdecydował się zadbać o prywatność syna sądownie. Jego prawnik miał przygotować dla Opozdy "wezwanie do zaprzestania angażowania dziecka do kampanii reklamowych zamieszczanych na jej profilu".

    Joanna Opozda w rozmowie z Pudelkiem odpowiedziała wówczas na zarzuty Królikowskiego. – Nigdy nie pokazuję wizerunku syna, ale prawdą jest, że ojciec dziecka nie partycypuje w kosztach. Antek nie płaci alimentów od kilku miesięcy, wyczyścił wszystkie konta bankowe, żeby uciec przed komornikiem. Na tę chwilę jestem jedyną osobą, która utrzymuje synka, cała opieka również spoczywa na mnie – powiedziała.

    – Te zarzuty są absurdalne, wręcz śmieszne zważywszy na to, że to ja prosiłam państwa Królikowskich o to, żeby nie pokazywali Vincneta w mediach. Przecież Julia Królikowska grała w "Klanie" od niemowlaka, Antek występował w "Truskawkowym studio" od trzeciego roku życia. Bratanek Antka Józio ciągle jest pokazywany na Instagramie, jego twarz niejednokrotnie gościła w postach sponsorowanych – dodała aktorka.