Wyciekła rozmowa rosyjskich biznesmenów, którzy skarżą się na obecną sytuację w Rosji.
Wyciekła rozmowa rosyjskich biznesmenów, którzy skarżą się na obecną sytuację w Rosji. Fot. ALEXANDER NEMENOV/AFP/East News

Do sieci wyciekło nagranie prywatnej rozmowy dwóch rosyjskich biznesmenów. – Ludzie nie będą mogli wycofać pieniędzy, nie będą mogli wyjechać, ich dzieci zostaną wezwane na wojnę. Horror, krótko mówiąc – miał opowiadać miliarder Roman Trocenko w rozmowie z Mykołą Matuszewskim.

REKLAMA
  • W sieci pojawiło się nagranie prywatnej rozmowy dwóch rosyjskich biznesmenów, którymi najprawdopodobniej są Roman Trocenko i Mykoła Matuszewski
  • W trakcie rozmowy Rosjanie komentują aktualną sytuację w ich kraju, mówiąc, że Rosja "jest w szponach jakichś szumowin"
  • Obaj przedstawiali ponure oceny przyszłości Rosji po rządach Władimira Putina i zaznaczali, że "to się skończy w piekle"
  • Autentyczność rozmowy rosyjskich biznesmenów nie została oficjalnie potwierdzona, jednak według dziennikarzy projektu śledczego "Sistema", może być ona prawdziwa. Wskazują, że najprawdopodobniej do tej wymiany zdań doszło w styczniu bieżącego roku.

    Dziennikarze skontaktowali się z Matuszewskim, który po wysłuchaniu nagrania rozmowy stwierdził, że jest to "fake lub nieśmieszny żart z wykorzystaniem sztucznej inteligencji".

    O czym rozmawiają rosyjscy biznesmeni? "Rosja, którą tak szczerze kochamy, jest w szponach jakichś szumowin"

    Roman Trocenko i Mykoła Matuszewski rozmawiają o prywatnych sprawach dotyczących dzieci, przeprowadzce, wyjazdów oraz o sytuacji w ich kraju. – Niestety, Rosja, którą tak szczerze kochamy, jest w szponach jakichś szumowin, które wyznają jakieś dziwne koncepcje XIX wieku. To nie może się dobrze skończyć, to się skończy w piekle. Ludzie będą się zabijać na ulicach Moskwy – zaznaczał Trocenko.

    Dalej wskazywał, że nie rozumie, jak można rozwijać się w kraju, "w którym jedyną ideologią jest zarabianie pieniędzy i utrzymywanie władzy przez jedną grupę ludzi". – W pewnym momencie umrą i nie zostawią po sobie nic. To będzie tylko wypalona pustynia – kontynuował.

    Rosyjscy biznesmeni o sytuacji w Rosji. "Horror, krótko mówiąc"

    Miliarder uważa, że nie wszyscy Rosjanie potrafią zrozumieć, co tak naprawdę dzieje się w ich kraju. Według niego, kiedy "te proste bzdury" dotrą do każdego, będzie już za późno na jakiekolwiek zmiany.

    – Ludzie nie będą mogli wycofać pieniędzy, nie będą mogli wyjechać, ich dzieci zostaną wezwane na wojnę. Horror, krótko mówiąc – zaznaczał.

    W trakcie rozmowy obaj przedstawiali ponure oceny przyszłości Rosji po rządach Władimira Putina i wskazywali, że w ciagu kilku najbliższych lat z Federacji Rosyjskiej "nie pozostanie nic", a najlepszą opcją jest ucieczka do innych, rozwijających się krajów.

    Roman Trocenko i Mykoła Matuszewski - kim są?

    Roman Trocenko to jeden z najbogatszych rosyjskich biznesmenów. "Forbes" oszacował jego majątek na wartość 3,8 mld dolarów. Przed rozpoczęciem inwazji Rosji na Ukrainę regularnie pojawiał się na spotkaniach Władimira Putina z biznesmenami.

    Mykoła Matuszewski jest natomiast znanym twórcą kreatywnych przestrzeni, w tym również moskiewskiej fabryki projektowej Flakon. Jak podaje rosyjskojęzyczna telewizja Current Time i portal themoscowtimes.com, Matuszewski związany jest poniekąd z opozycją, o czym świadczą m.in. jego publikacje z protestów w Moskwie w 2021 roku.