
Netflix pochwalił się zwiastunem filmu "Dzień Matki", w którym Agnieszka Grochowska wciela się w byłą agentkę NATO. Bohaterka musi za wszelką cenę odbić swojego syna z rąk porywaczy. Trailer robi wrażenie i zapowiada rozrywkę pełną akcji.
Agnieszka Grochowska w filmie akcji Netfliksa
Netflix poszerza swoją bibliotekę o kolejne polskie tytuły. Tym razem na horyzoncie pojawił się akcyjniak z prawdziwego zdarzenia. Gigant streamingowy zaprosił na pokład jedną z najwybitniejszych polskich aktorek - Agnieszkę Grochowską. Gwiazdę "Bez wstydu" obsadzono w roli damskiej wersji Liama Neesona z filmu "Uprowadzona".
W "Dniu Matki" Grochowska odgrywa postać byłej agentki NATO, która ma za zadanie uratować swojego nastoletniego syna. Chłopiec został bowiem porwany przez grupkę bezwzględnych i brutalnych gangsterów. Kobieta znów poczuje dreszczyk adrenaliny jak za dawnych lat i zyska szansę na naprawę relacji z dzieckiem.
Nadchodzące dzieło wyreżyserował absolwent warszawskiej ASP i Szkoły Filmowej Andrzeja Wajdy - Mateusz Rakowicz ("Najmro. Kocha, kradnie, szanuje"). Scenariusz do filmu stworzył zaś Łukasz M. Maciejewski ("Czerwony pająk").
Oprócz Grochowskiej w obsadzie filmu "Dzień Matki" zobaczymy także m.in. Adriana Deliktę, Dariusza Chojnackiego ("Odnajdę cię" i "Obława"), Paulinę Chruściel ("Singielka"), Pawła Koślika ("Supernova"), Arkadiusza Brykalskiego ("25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy"), Sebastiana Delę ("#BringBackAlice"), Szymona Wróblewskiego ("Pewnego razu na krajowej jedynce") i Jowitę Budnik ("Plac Zbawiciela"). Premierę zaplanowano na 24 maja 2023 roku.
Reakcje internautów na zwiastun "Dnia Matki" są podzielone. "Zapowiada się ciekawie"; "Zapowiada się jeden z najbardziej kiczowatych i tandetnych filmów akcji w historii Netflixa. Przypomina trochę polskie filmy sensacyjne z lat 90-tych, zwłaszcza dialogami i drewnianym aktorstwem jak z jakichś trudnych spraw"; "Czyli kopiujemy 'Nikitę' i 'Uprowadzoną'" – czytamy w komentarzach w serwisie YouTube.
Arnold Schwarzenegger pierwszy raz zagrał w serialu
Jak pisaliśmy wcześniej w naTemat, dotąd Arnolda Schwarzeneggera mogliśmy oglądać na dużym ekranie. Hollywoodzki gwiazdor kina akcji postanowił spróbować swoich sił w nowym formacie. Niedawno pokazano pierwszy zwiastun serialu "Fubar", w którym aktor zagrał tajnego agenta CIA. O czym opowiada "Fubar"? "Gdy ojciec i córka dowiadują się o sobie nawzajem, że od lat potajemnie pracują jako agenci CIA, zdają sobie sprawę, że cała ich relacja jest oparta na kłamstwie i nie za wiele o sobie wiedzą. Wszystko się jednak zmienia, kiedy okoliczności zmuszają ich do współpracy" – czytamy w opisie przedstawionym przez platformę Netflix.
U boku odtwórcy słynnego Terminatora zobaczymy m.in. Monikę Barbaro ("Top Gun: Maverick"), Milana Cartera ("The Neighborhood"), Fortune Feimster ("Świat według Mindy"), Travisa Vana Winkle'a ("Ty"), Andy'ego Buckleya ("The Office") i Gabriela Lunę ("The Last of Us"). Za reżyserię odpowiedzialny będzie m.in. Phil Abraham ("Annapolis").
