W Europie coraz więcej kobiet jest wśród członków zarządu wielkich spółek. Niestety pozytywne zmiany omijają Polskę.
W Europie coraz więcej kobiet jest wśród członków zarządu wielkich spółek. Niestety pozytywne zmiany omijają Polskę. Fot. Shutterstock.com

Kobiety zdobywają coraz większe wpływy w biznesie. Jak wskazuje w najnowszym raporcie Komisja Europejska, w dużej mierze dzięki wprowadzaniu w wielu krajach przepisów mówiących i równouprawnieniu w określonym odsetku. Coraz więcej pań rządzi w wielkim biznesie wszędzie, poza Bułgarią, Irlandią i... Polską.

REKLAMA
Coraz więcej kobiet rządzi w biznesie. Przynajmniej tym europejskim. Jak informuje w najnowszym raporcie Komisja Europejska, we władzach spółek w Unii Europejskiej zasiada już 15,8 proc. pań. Odsetek ten znacząco wzrósł w stosunku do ubiegłego roku, gdy wśród członków organów europejskich spółek było tylko 13,7 proc. kobiet. Dobre informacje o zwiększającym się na Starym Kontynencie równouprawnieniu w biznesie nie dotyczą jednak wszystkich krajów UE.

W tym samym raporcie KE zwraca uwagę, że wielki biznes otwiera się na kobiety wszędzie, poza Bułgarią, Irlandią i Polską. A to oznacza, że nasz kraj należy do tych, które mają największe problemy z zastosowaniem się do wniosku legislacyjnego KE z ubiegłego roku, w którym Bruksela stawia sobie za cel, by wkrótce kobiety stanowiły nawet 40 proc. składu rad nadzorczych
– Spółki zaczynają wreszcie rozumieć, że jeśli chcą pozostać konkurencyjne w epoce starzejącego się społeczeństwa, nie mogą sobie pozwolić na ignorowanie kompetencji kobiet. 60 proc. absolwentów uniwersytetów to kobiety – tłumaczyła podczas jednej z sesji Światowego Forum Ekonomicznego w Davos unijna komisarz ds. sprawiedliwości, Viviane Reding.
Luksemburska polityk szczególnie chwaliła postępy, jakie w tym względzie poczyniły w ostatnich latach Belgia, Francja i Włochy. – Kraje te przyjęły ostatnio przepisy w tej dziedzinie i skutki zaczynają być widoczne – jasno dowodzi, że interwencja w postaci regulacji wyznaczających konkretne terminy może wiele zmienić. Przepisy unijne, które przedstawiliśmy, będą stały na straży tego, by właściwie wykorzystywano dostępne kompetencje, a jednocześnie sprawiedliwie wdrażano zasadę równowagi płci we wszystkich organach spółek na naszym rynku wewnętrznym – twierdzi komisarz.

W Italii przyjęto bowiem ustawę, która wymusza na spółkach giełdowych i tych należących do państwa, by do roku 2015 jedną trzecią stanowisk w zarządach i radach nadzorczych objęły kobiety o odpowiednich kwalifikacjach. Natomiast Paryż przed dwoma laty przyjął prawo nakazujące, by w zarządzie wszystkich największych spółek giełdowych znalazły się co najmniej dwie kobiety. Dziś stanowią one już 25 proc. członków w zarządach spółek notowanych w indeksie CAC 40.
Tymczasem na szarym końcu stawki europejskiego wyścigu o równouprawnienie sytuacja kobiet w biznesie wygląda tak, że w Bułgarii liczba kobiet na wysokich stanowiskach... spadła. I to o 4 proc. Nieco lepiej jest w Irlandii i Polsce... od lat nic się w tym względzie nie zmienia.