
Czterdzieścioro wykładowców szkół wyższych zwróciło się z listem otwartym do władz uczelni, na której wykłada posłanka PiS. – Nie wzywamy prof. Pawłowicz do opamiętania. Nie wierzymy w cuda. Wzywamy władze, by upomniały swoją podwładną – piszą autorzy listu.
Dziennik.pl donosi, że 40 polskich wykładowców akademickich wystosowało list otwarty w sprawie niedawnych słów posłanki PiS, gdy “agresywnie i pogardliwie wypowiadała się na temat osób homoseksualnych i transseksualnych”.
List otwarty naukowców ws. Krystyny Pawłowicz
Sygnatariusze listu podkreślali też, że obrażając Grodzką, Pawłowicz sprzeniewierzyła się etosowi człowieka nauki, a także prawdzie.
List otwarty naukowców ws. Krystyny Pawłowicz
Podpisani pod listem naukowcy, wśród których są m.in. prof. Marcin Król, prof. Stanisław Obirek, prof. Magdalena Środa iprof. Joanna Tokarska-Bakir, przeprosili też Annę Grodzką oraz Roberta Biedronia za słowa posłanki Pawłowicz. Porównali również homofobię i transofobię do przedwojennego polskiego antysemityzmu, panującego wówczas na uczelniach.
Dziennik.pl cytuje posłankę Krystynę Pawłowicz, która treść listu skomentowała słowami: Niech sobie piszą. Mam swoje poglądy, oni mają swoje. Mamy wolność słowa, trzeba z niej korzystać – mówiła.
