
Roman Giertych do aktywnej polityki jeszcze nie wrócił, ale w mediach pojawia się regularnie. Ostatnio głośno było o jego sporze z ojcem Tadeuszem Rydzykiem. Jak przekonuje sam mecenas, duchowny nie jest jednak jego najgorszym wrogiem. Tę rolę od dawna pełni Jarosław Kaczyński.
Roman Giertych krytycznie wypowiedział się o prezesie PiS dla portalu wp.pl. Stwierdził, że od lat to właśnie Jarosław Kaczyński jest jego wrogiem i, jak dotąd, "nic się nie zmieniło". Przypomniał też, Jarosław Kaczyński próbował "lewarować się na niego medialnie" i odcinał się od sukcesów Giertycha. W przekonaniu mecenasa, odkąd był w koalicji z PiS-em, niewiele się zmieniło pod względem wewnętrznej polityki partii - jeśli posłowie go publicznie poprą, mogą stracić miejsce na liście.
Zobacz też: Episkopat oddaje głos radykałom. O. Rydzyk, Terlikowski i ks. Isakowicz-Zaleski krzyczą głośniej
Roman Giertych
dla wp.pl
Wspomniał również o Tadeuszu Rydzyku, który go zniesławił. To, że kiedyś żył z duchownym w dobrych relacjach, mecenas nazwał "częścią jego przeszłości". Tłumaczenia o. Rydzyka, że to "antykatolicki spisek", Roman Giertych uważa za absurd. Przyznał, że jeśli nie pojawi się sprostowanie o. Rydzyka, sprawa trafi do sądu a sam Giertych "pójdzie na ostro".
Roman Giertych
dla wp.pl
Roman Giertych sugeruje, że ojciec Rydzyk powinien mu być wdzięczny za pomoc sprzed lat. Mecenas był bowiem obrońcą sądowym duchownego, gdy w sprawie karnej groziło mu 10 lat.
Roman Giertych
dla wp.pl
W rozmowie z "Wirtualną Polską" skomentował też niedawne głosowanie w sejmie w sprawie związków partnerskich. W jego przekonaniu Donald Tusk nie może usunąć z partii Jarosława Gowina, bo byłby to "strzał w stopę". Zdaniem Giertycha to spowodowałoby odpływ wyborców PO, który znacznie zatrzymała interwencja 46 konserwatywnych posłów Platformy.
Zdecydowanie potępił też zarobki polityków. W przekonaniu Giertycha, "posłowie powinni pracować za darmo".
Roman Giertych
dla wp.pl
Jednocześnie stwierdził, że ministrowie zasługują na wynagrodzenie, większe, niż obecne. Podobnie nie potępia wicemarszałków za to, że przyjęli premie.
Roman Giertych
dla wp.pl
Roman Giertych nie jest największym problemem toruńskiego redemptorysty. Jak pisaliśmy w naTemat, duchowny zeznawał w procesie posłanki PiS Anny Sobeckiej, która zapłaciła za niego karę pieniężną. Tadeusz R. przekonywał, że nie ma pieniędzy, a o fundusze na nowe buty czy wizytę u fryzjera, musi prosić przełożonego.