
Reżyserka Agnieszka Holland stwierdziła, że kwestia homoseksualizmu oddziela "polskich prawicowców" od "rzeczywistych konserwatystów", którzy opowiadają się za instytucją małżeństwa osób tej samej płci. - Konserwatyści w Stanach Zjednoczonych czy w Wielkiej Brytanii często popierają małżeństwa homoseksualne, uznając, że wierność, odpowiedzialność żyjących razem partnerów, przejrzystość i stabilność relacji partnerskich, legalizacja stanu faktycznego jest dla państwa korzystna i że podstawą demokracji jest równość obywateli wobec prawa - napisała Holland na łamach portalu Kultura Liberalna.
W swoim komentarzu Holland skonstatowała, że w Polsce temat homoseksualizmu spotyka się z ignorancją, której przejawem jest np. postawa telewizji publicznej, rzadko emitującej programy przedstawiające gejów czy lesbijki w rolach odbieranych przeważnie w sposób pozytywny lub przynajmniej neutralny.
Agnieszka Holland
Tymczasem - jak zaznaczyła reżyserka - o homoseksualistach można rozmawiać inaczej, dostrzegając, że "tak naprawdę niczym się od siebie nie różnimy".
Według niej kreślenie pełniejszego obrazu życia gejów i lesbijek, pokazującego chociażby ich sukcesy zawodowe, może sprawić, że społeczne lęki związane z tematem homoseksualizmu zmaleją, a zakres swobód obywatelskich zostanie poszerzony. Świadczyć mają o tym przykłady Francji i Stanów Zjednoczonych, gdzie osoby homoseksualne są z biegiem czasu wyposażane w coraz to bogatszą paletę praw.
Zobacz też: Prawica obraża Annę Grodzką i homoseksualistów. "Krytykujemy antycywilizacyjną wizję świata lewicy"
Agnieszka Holland
Źródło: Kultura Liberalna
