Umiejętności są tu walutą. Swapit.pl pomoże rozwijać pasje, czy nabije portfel korepetytorom?

Swapit.pl to nowy portal społecznościowy, który ma służyć do darmowego dzielenia się wiedzą i pasjami.
Swapit.pl to nowy portal społecznościowy, który ma służyć do darmowego dzielenia się wiedzą i pasjami. Fot. Swapit.pl
- Chcemy stworzyć społeczność, w której podstawową walutą jest pasja - przekonują twórcy startującego w sobotę nowego portalu społecznościowego Swapit.pl. W założeniach krakowskiej studentki Małgorzaty Prochal, która wymyśliła serwis, pasją i wiedzą mamy dzielić się za darmo. Już na starcie Swapit ma jednak opcje także dla studentów i nauczycieli, którzy dorabiają na korepetycjach.

W sobotę w polskiej sieci wystartował dość nowatorski pomysł. Gdy wszyscy dokoła przeliczają na złotówki każdy gest, nowy portal społecznościowy Swapit.pl chce łączyć ludzi z pasją, którzy za darmo będą dzielili się swoją wiedzą, często specjalistyczną i wyjątkową. Serwis zachęca specjalistów w swoich dziedzinach, by dzięki internetowej społeczności uczyli innych pasjonatów.
Od fotografii po gry na instrumentach muzycznych i od programowania po wspólne treningi i uprawianie aktywności, albo typową bezgotówkową wymianę usług.

Pasja walutą
Jak tłumaczy pomysłodawczyni projektu, studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego Małgorzata Prochal, jej portal ma dać możliwość znalezienia osób, które pomogą innym rozwinąć się w wielu dziedzinach. Wierzy, że będą tak samo wspaniałomyślni jak ona. – Przeglądałam ogłoszenia w internecie w poszukiwaniu zajęć muzycznych, ale zdałam sobie sprawę, że nie stać mnie na opłacanie cotygodniowych lekcji, za to chętnie podzieliłabym się z inną osobą swoimi umiejętnościami – wspomina twórczyni Swapit.pl.

Swapit to zresztą portal społecznościowy do wymiany umiejętności nie tylko z nazwy, ale i ze względu na to, jak powstał. W stworzeniu serwisu Gosi pomogli bowiem brat Dariusz i kolega Łukasz z Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Krakowscy studenci zapewniają, iż wierzą w ogromny potencjał drzemiący w wielu ludziach, którzy nie mają jednak możliwość, by rozwijać swoje zainteresowania ze względu na brak pieniędzy. - Chcemy wyjść im naprzeciw i stworzyć społeczność, w której podstawową walutą jest pasja - twierdzi Gosia.


Korepetytorzy przepuszczą taką okazję?
Twórcy portalu Swapit przekonują, że da on możliwość kreatywnego rozwoju niezależnie od zasobności portfela i szansę na odkrycie w sobie talentów, oraz większej aktywności na co dzień.


Jednak portal szybko może zyskać popularność wśród przedstawicieli potężnego, choć rozproszonego dziś rynku korepetytorskiego, którego funkcjonowanie niedawno opisywaliśmy w naTemat. Gosia Prochal chce bowiem przyciągnąć także tych studentów i nauczycieli, którzy dorabiają dzięki korepetycjom. - Dlatego oprócz możliwości bezgotówkowej wymiany usług, jest tu również miejsce dla osób, które chcą pobierać opłatę za oferowane lekcje i szkolenia – dodaje twórczyni Swapit.

Istnieje więc obawa, że, niewiele osób będzie chciało uczyć za darmo, ale Prochal jest dobrej myśli. - Pierwsze osoby, które dodały już umiejętności, zaoferowały właśnie bezpłatne lekcje, takie jak m.in. nauka żeglarstwa, śpiewu, korepetycje z języka polskiego, angielskiego, pomoc w obsłudze komputera. My nie chcemy decydować za ludzi, tylko dać im możliwość wyboru, ponieważ naszym podstawowym celem jest pomoc ludziom w zdobywaniu doświadczenia - przekonuje.

To psuje rynek cennej wiedzy?
Niektórzy twierdzą też, że takie projekty psują rynek, na którym wiedza jest dziś bardzo cenna. - Wiedza zyskuje wtedy, kiedy chcemy się nią podzielić. W ten sposób osoba, której oferujemy nasze umiejętności może pomóc nam zdobyć doświadczenie w innej dziedzinie. Czy taka wymiana również nie jest w cenie? Nie uważam, że zachęcając do dzielenia się wiedzą za darmo psujemy rynek. Dajemy ludziom nowe możliwości. Pytanie, czy jesteśmy na to gotowi? W internecie łatwo jest polubić jakąś stronę, wystawić komentarz. Nasz portal ma jednak spowodować, aby za konkretnym wpisem, szło działanie. A więc zachęcamy tym samym do większej aktywności na co dzień. Oczywiście teraz już tylko od ludzi zależy, jak ta społeczność będzie się rozwijać - odpowiada krytykom krakowska studentka.

Jak portal funkcjonuje w praktyce? Po rejestracji nowi użytkownicy muszą określić swoje umiejętności, którymi potrafiliby podzielić się z innymi, a także to, czego sami chcieliby się nauczyć. Trochę, jak na Facebooku najnowsze oferty nauczycieli pojawiają się na tablicy, gdzie można obserwować również to, jakie aktywności oferują nasi znajomi.
Umawiając się na spotkanie można określić natomiast nie tylko datę, czas i miejsce, ale również to, czy ma się ono dobyć w realu, czy też on-line.

Gdy serwis się rozwinie, poziom wiedzy i bezpieczeństwo użytkowników ma zapewnić system referencji wystawianych sobie wzajemnie przez użytkowników, którzy już skorzystali z usług innych. Pierwsi użytkownicy będą musieli wykazać się jednak sporym zaufaniem wobec swoich przyszłych mentorów. Choć i ten problem Swapit próbuje już rozwiązać. - Osoba rejestrująca się w portalu oferuje swoje umiejętności, określa jednak przy tym stopień swojego doświadczenia, informacje dotyczące wiedzy, którą posiada w danej dziedzinie. Mamy więc przejrzysty system, który pozwala nam na przeglądanie informacji o danej osobie. I podjęciu decyzji, czy chcemy, aby właśnie ta osoba pomogła nam w zdobyciu nowych umiejętności - przekonuje Gosia Prochal.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...