rozbity samochów
Dwie osoby zginęły w wypadku pod Oleśnicą Fot. Komenda Powiatowa Policji w Oleśnicy

Dwie osoby zginęły w wypadku, do którego doszło w Dziadowej Kłodzie niedaleko Oleśnicy (woj. dolnośląskie). Jadący z nadmierną prędkością samochód roztrzaskał się o przydrożne drzewo.

REKLAMA

W niedzielę ok. godz. 7 rano na Dolnym Śląsku doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Pod Oleśnicą, w gminie Dziadowa Kłoda seat prowadzony przez 20-letniego mieszkańca powiatu oleśnickiego, wjechał do przydrożnego rowu, po czym rozbił się o drzewo.

Wezwanym na miejsce ratownikom nie udało się uratować życia kierowcy ani jadącego z nim 23-letniego pasażera – obaj zmarli w wyniku poniesionych obrażeń. Jak podaje policja, wstępne ustalenia wskazują na to, że przyczyną tragedii było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

W związku z wypadkiem oleśnicka policja zaapelowała do kierowców o zachowanie ostrożności i dostosowanie prędkości do obowiązujących przepisów oraz warunków panujących na drodze. Funkcjonariusze przypominają, że im większa prędkość pojazdu tym:

  •  gorsze postrzeganie otoczenia przez kierowców i ograniczony odbiór informacji,
  •  gorsza równowaga pojazdu na krzywiznach drogowych i mniejsza przyczepności opon do nawierzchni,
  •  dłuższa droga hamowania, 
  •  dużo większa energia zderzenia z innym pojazdem lub stałą przeszkodą i tragiczniejsze skutki dla kierowcy oraz pasażerów,
  • Tragedia po Oleśnicą to już kolejny w ostatnim czasie wypadek spowodowany nadmierną prędkością podczas jazdy. Najgłośniejsza jest sprawa Patryka P., syna celebrytki Sylwii Peretti, który rozbił się po tym, jak pod wpływem alkoholu jechał przez Kraków.