Zdjęcie jest ilustracją do tekstu.
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. MICHAL SWIDERSKI/REPORTER

W niedzielę (30.07) na Wiśle w powiecie lipskim doszło do tragicznego zdarzenia. Jak podaje policja podczas spływu kajakowego utonął tam 54-letni mężczyzna.

REKLAMA

Do zdarzenia doszło około godziny 13:00 podczas spływu kajakowego na Wiśle w miejscowości Kolonia Nadwiślańska w powiecie lipskim. Chwilę później zostały poinformowane służby.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że 54-letni uczestnik spływu kajakowego, po odpoczynku na wysepce, wszedł do rzeki, aby odepchnąć łódkę. Stracił grunt pod nogami, po czym gwałtownie zanurzył się w wodzie i już nie wypłynął – powiedziała TVN Warszawa mł. asp. Malwina Wlazło z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Na miejscu błyskawicznie pojawili się nie tylko policjanci, ale także strażacy specjalizujący się w ratownictwie wodnym wraz z płetwonurkami. Niestety mimo ich szybkiej interwencji już po godzinie 14:00 z Wisły wyłowiono ciało 54-latka. Ustalono, że to mieszkaniec powiatu ostrowieckiego (woj. świętokrzyskie).

Teraz policja pod nadzorem prokuratora będzie wyjaśniała przyczyny tego tragicznego zdarzenia.

Utonięcie w Warszawie

Przypomnijmy, że przed weekendem doszło do innego tragicznego zdarzenia nad wodą na Mazowszu. W czwartek wieczorem w okolicy Kanału Żerańskiego w Warszawie pojawiły się służby. Chodziło o mężczyznę, który wszedł do wody i nie wypłynął.

– Zgłoszenie otrzymaliśmy około godziny 20:30. 51-letni mężczyzna wszedł do wody i już nie wypłynął. Służby powiadomiła osoba, która z nim była – powiedziała TVN Warszawa Małgorzata Wersocka z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Na miejscu błyskawicznie pojawił się zespół ratownictwa medycznego oraz policja i straż pożarna. Niestety mimo reanimacji mężczyzny nie udało się uratować.

Czytaj także: