
Czy trudne realia show-biznesu mogą pozwolić, by zdolny student szkoły filmowej stworzył teledysk do piosenki jednego z najpopularniejszych zespołów? Historia Macieja Twardowskiego z łódzkiej filmówki, który wyreżyserował najnowszy klip grupy Myslovitz udowadnia, że to możliwe.
REKLAMA
Wielu uważa, że w show-biznesie nie ma już miejsca dla zdolnych osób, a polski film jest zamknięty na młodych. Powtarza się, że po skończeniu szkoły filmowej absolwenci muszą czekać na swoją szansę naprawdę wiele lat. Ten mit obala tymczasem historia Macieja Twardowskiego, który stworzył najnowszy teledysk zespołu Myslovitz. Filmowiec, który wciąż jest studentem łódzkiej filmówki na miejscu twórcy klipów kultowej grupy zastąpił m.in. dwukrotnego zdobywcę Oskara, Janusza Kamińskiego.
Obraz do utworu "Trzy sny o tym samym" nie tylko nie jest wyreżyserowany przez jednego z uznanych na rynku filmowy twórców, ale i wyprodukowany w dość nietypowy w show-biznesie sposób. Jak informuje Dziennik.pl, w produkcję teledysku zaangażowała się bowiem uczelnia Macieja Twardowskiego, czyli Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi.
"Trzy sny o tym samym"
Nowy teledysk zespołu Myslovitz autorstwa studenta łódzkiej filmówki, Macieja twardowskiego
Dzięki stworzeniu obrazu do "Trzech snów o tym samym" student łódzkiej filmówki ma szansę stać się wkrótce jednym z bardziej wziętych reżyserów teledysków, a może i nawet nieco większych form. Piosenka, którą ilustruje jego film jest bowiem otwarciem zupełnie nowego rozdziału w historii Myslovitz. Promuje ona nową płytę grupy, na której w roli wokalisty debiutuje Michał Kowalonek. Pierwszą od czas, gdy Myslovitz opuścił wieloletni frontman zespołu, Artur Rojek.
Nagrany w wyjątkowym, chłodnym klimacie na taśmie filmowej 35 mm teledysk w sieci już obejrzało kilkadziesiąt tysięcy fanów Myslovitz, a "Trzy sny o tym samym" powoli wspinają się po listach przebojów najpopularniejszych polskich stacji radiowych. Na całą płytę zespołu również nie będzie trzeba już długo czekać. Myslovitz zapowiada, że trafi ona do sprzedaży już wiosną tego roku.
Źródło: Dziennik.pl
