Strzelanina w sądzie w Wilmington w stanie Delaware w USA. Zamachowiec zabił dwie kobiety.
Strzelanina w sądzie w Wilmington w stanie Delaware w USA. Zamachowiec zabił dwie kobiety. Fot. kadr z materiału CNN / CNN.com

W poniedziałek doszło do kolejnej strzelaniny w USA. Zamachowiec zabił dwie kobiety w sądzie w mieście Wilmington w stanie Delaware.

REKLAMA
Ta sprawa z pewnością da kolejne argumenty zwolennikom ograniczenia powszechnego dostępu do broni w Stanach Zjednoczonych. W poniedziałek w gmachu sądu w Wilmington, w stanie Delaware doszło do kolejnej strzelaniny, której sprawca zabił przed salą sądową dwie kobiety, a następnie w wymianie ognia ranił dwóch policjantów. Według amerykańskich mediów, życiu funkcjonariuszy nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Napastnik został tymczasem zastrzelony przez ich kolegów.
Z relacji zza oceanu wynika, że jak dotąd nie udało się określić motywów, które kierowały zamachowcem. Wiadomo natomiast, że zawiódł system ochrony budynków sądowych, który funkcjonuje w Stanach Zjednoczonych. Amerykańskie służby tłumaczą jednak, że napastnik ataku dokonał w ogólnodostępnym miejscu, gdzie nie trzeba przechodzić przez wykrywacze metalu.
Poniedziałkowy zamach w Wilmington wpisuje się w serię strzelanin, które wywołały w USA żywiołową debatę na temat konieczności ograniczenia legendarnej już swobody, którą Amerykanie cieszą się w dostępie do broni. W tym do broni szturmowej, czemu ostatnio sprzeciwiał się nawet gwiazdor kina akcji, popularny "Rambo", czyli Sylvester Stallone.

Najbardziej krwawa masakra w USA miała ostatnimi czasy miejsce w szkole w w Newtown w stanie Connecticut, gdzie 14 grudnia zamachowiec zabił 26 osób, w tym 20 dzieci. Wówczas prezydent Barack Obama zapowiedział rozważenie wprowadzenia zamian w prawie, które ograniczą łatwy dostęp do broni palnej.
Źródło: CNN.com