
Znana z komedii "Pitch Perfect" Rebel Wilson podzieliła się ostatnio z fanami zdjęciem przedstawiającym ranę na jej nosie. Australijska aktorka miała wypadek kaskaderski podczas kręcenia filmu akcji "Bride Hard". "Nie tak chciałam zakończyć pracę na planie" – czytamy na Instagramie.
Rebel Wilson opowiedziała o wypadku na planie "Bride Hard" (FOTO)
W zeszłym tygodniu Rebel Wilson pokazała na InstaStories zdjęcie z raną na nosie, które podpisała: "Nie tak chciałam zakończyć zdjęcia na planie! Trzy szwy. Wczoraj wieczorem wylądowałam w szpitalu po wypadku kaskaderskim o 4 nad ranem".
Do kontuzji doszło na planie komedii akcji "Bride Hard". Aktorka wciela się w niej w druhnę, która jest jednocześnie tajnym agentem. Wiadomo, że w fabule pojawia się wątek zakładników na weselu.
W środę 9 sierpnia Wilson odniosła się do wcześniejszej fotografii, która zaniepokoiła jej fanów. "Chciałam podziękować wszystkim za życzenia. Zdrowieję w niesamowitym tempie. Szwy rozpuściły się" – oznajmiła.
W dalszej części nagrania wyjaśniła, jak doszło do wspomnianego przez nią wypadku. Jak się okazało, Australijka kręciła wówczas swoją ostatnią scenę na potrzeby filmu. "Nagrałam wszystkie za****ste sekwencje walk, a potem - w ostatniej z nich - zostałam uderzona w twarz kolbą pistoletu. To był szok. Ale na szczęście ze mną jest już coraz lepiej" – dodała.
W "Bride Hard" w reżyserii Simona Westa ("Lara Croft: Tom Raider" z Angeliną Jolie i "Sprawa honoru" z Johnem Travoltą) oprócz walecznej Rebel Wilson wystąpili również m.in. Jeff Chase ("Mechanik"), Cristofher Griffin ("The Resident") oraz Leviticus Appleton ("The Lower Rooms").
Coming out Rebel Wilson
Jak pisaliśmy wcześniej w naTemat, Rebel Wilson wystąpiła w takich produkcjach jak "Wieczór panieński", "Jak to robią single", "Druhny", "Jak urodzić i nie zwariować" czy "Pitch Perfect". Ostatnio mogliśmy podziwiać ją w filmie Netfliksa "Powrót do liceum".
Pojawia się też często w tabloidach. Ostatnio dziennikarze śledzili jej niesamowitą metamorfozę - porównywano ją do Adele, która zrzuciła sporo kilogramów. Rebel Wilson udało się zmniejszyć swoją wagę do 75 kilogramów. Teraz tematem numerem jest jej nowy związek, a zwłaszcza niezbyt przyjemne kulisy coming outu. W zeszłym roku Wilson opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie ze swoją partnerką Ramoną Agrumą, projektantką mody i założycielką marki Lemon Ve Limon. "Myślałam, że szukam księcia Disneya... Ale może to, czego naprawdę potrzebowałam przez cały ten czas, to księżniczka Disneya" – napisała pod fotografią.
"Sydney Morning Herald" wiedziało wcześniej o nowej partnerce Wilson. Australijska gazeta wysyłała do aktorki prośbę o komentarz, dając jej dwa dni na odpowiedź. Na redakcje wylała się fala krytyki. Oskarżono ją także o szantażowanie hollywoodzkiej gwiazdy.
"Herald" początkowo zaprzeczał, by zmusił aktorkę do coming outu. Redaktor Bevan Shields tłumaczył, że tylko "zadawali proste pytania".
