Pijany nastolatek w Gostyninie. Miał ponad 3 promile alkoholu. (Zdjęcie poglądowe)
Pijany nastolatek w Gostyninie. Miał ponad 3 promile alkoholu. (Zdjęcie poglądowe) Fot. Stanislaw Bielski/REPORTER/East News

Bulwersująca, a zarazem szokująca sytuacja miała miejsce w Gostyninie. Policjanci znaleźli na chodniku przy ulicy zamkowej 14-latka. Nieletni leżał nieprzytomny, został natychmiastowo przetransportowany do szpitala. Tam odkryto, że we krwi ma ponad 3 promile alkoholu.

REKLAMA

Pijany nastolatek w Gostyninie

W sobotę 12 sierpnia policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie odbywali rutynowy patrol. Około godziny 22:40 dostrzegli młodego chłopaka, który leży nieprzytomny na chodniku. W związku z tym mundurowi udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali karetkę pogotowia.

Ratownicy medyczni zadecydowali, że nastolatek wymaga hospitalizacji, tak więc przewieźli go do szpitala. To właśnie podczas badań w placówce medycznej stwierdzono, że 14-letni chłopiec zatruł się alkoholem. Jak informuje serwis gostynin24.pl., nastolatek miał we krwi ponad 3 promile, co dla tak młodego organizmu było niemal dawką śmiertelną.

Według lokalnego portalu nieletnim mieszkańcem Gostynina zajmie się teraz Sąd Rodzinny. Ponadto mundurowi będą starali się ustalić, w jaki sposób chłopiec wszedł w posiadanie alkoholu.

Pijana 13-latka znaleziona na przystanku

Do podobnego incydentu doszło na początku roku w Słupsku. Jak wówczas informowaliśmy, niemal nieprzytomna 13-latka została znaleziona w sylwestrowy wieczór na ławce przystanku autobusowego.

Młodą dziewczynę około godziny 17:00 znalazło dwóch innych nastolatków. To oni wezwali pogotowie. Dziennikarze ustalili nieoficjalnie, że dziewczyna miała we krwi 1,78 promila alkoholu i zażyła wcześniej dopalacze.

– Przypadek nieletniej dziewczyny, która trafiła na SOR po zatruciu alkoholem i dopalaczami, to najbardziej drastyczny przykład wybryków sylwestrowych. Na szczęście nic złego się jej nie stało. Po wytrzeźwieniu i udzieleniu pomocy wyszła do domu. W takich sytuacjach zawsze zawiadamiana jest policja – potwierdził w rozmowie z "Gazetą Pomorską" Marcin Prusak, rzecznik prasowy słupskiego szpitala.

Jak dodał w rozmowie z serwisem polsatnews.pl rzecznik szpitala, mundurowi przeprowadzili czynności mające na celu ustalenie, w jaki sposób nastolatka weszła w posiadanie alkoholu lub z kim go spożywała. Zabezpieczone zostały m.in. nagrania z monitoringu.