Frans Timmermans złożył rezygnację ze stanowiska wiceprzewodniczącego KE
Frans Timmermans złożył rezygnację ze stanowiska wiceprzewodniczącego KE Fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Frans Timmermans złożył rezygnację z funkcji wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej, a Ursula von der Leyen przyjęła ją ze skutkiem natychmiastowym. Choć jeden z największych europejskich wrogów PiS odchodzi z Brukseli, to wcale nie oznacza, że zniknie on z europejskiej sceny politycznej.

REKLAMA

Frans Timmermans odchodzi z Komisji Europejskiej

"Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wyraziła wdzięczność wiceprzewodniczącemu wykonawczemu Fransowi Timmermansowi za jego wieloletnią owocną pracę na rzecz Komisji i obywateli europejskich oraz przyjęła jego rezygnację ze skutkiem natychmiastowym" – poinformowała Komisja Europejska w opublikowanym oświadczeniu.

Funkcję wiceprzewodniczącego wykonawczego ds. Europejskiego Zielonego Ładu otrzymał wiceprzewodniczący KE Maroš Šefčovič, on również będzie odpowiadał za dziedzinę klimatu do czasu mianowania nowego komisarza z Holandii.

Timmermans jest typowany na nowego premiera Holandii

Odejście Fransa Timmermansa z KE związane jest z jego powrotem do polityki w Holandii. W listopadzie odbędą się tam przyspieszone wybory parlamentarne po upadku rządu premiera Marka Ruttego.

Rutte rządził Holandią od października 2010 roku. Był premierem czterech różnych koalicji, co czyni go najdłużej urzędującym premierem w historii tego kraju – jednak w lipcu zmuszony był do ogłoszenia dymisji swojego gabinetu. Kierowana przez niego koalicja nie doszła bowiem do ​​porozumienia w sprawie uchodźców i polityki migracyjnej.

Tiemmermans jest szefem holenderskiej Partii Pracy (PvdA), zaś plotki o rychłym powrocie polityka do kraju rozgorzały zaraz po rozpadzie rządu Ruttego. Przed wyborami PdvA stworzyła koalicję z Zielonymi (GreoenLinks) i ma nadzieję na objęcie władzy w kraju.

W związku z tym, że do najbliższych wyborów PvdA i GroenLinks wystartują z jednej listy wielce prawdopodobne jest, że to właśnie zjednoczona lewica stworzy nowy rząd w holenderskim parlamencie. W związku z tym spekuluje się, że na czele izby niższej, czyli Tweede Kamer stanie Frans Timmermans.

"Haskie korytarze huczą od doniesień o powrocie Timmermansa z Brukseli" – pisał w lipcu holenderski dziennik "Het Parool".

Timmermans to europejski przeciwnik PiS

Jeśli więc plan się powiedzie i Timmermans zostanie premierem Holandii, powróci on w tej roli na europejskie polityczne salony – co zapewne nie będzie w smak Prawu i Sprawiedliwości, jeśli partia Jarosława Kaczyńskiego utrzyma władzę w Polsce.

PiS ma bowiem z Holendrem ma na pieńku. Były wiceszef KE stanowczo bowiem domagał się od obozu "dobrej zmiany" poszanowania polskiej konstytucji i unijnych zasad praworządności.