Prorosyjska telewizja twierdzi, że to rosyjscy hakerzy są odpowiedzialni za ataki na kolei. Zdjęcie ilustracyjne.
Prorosyjska telewizja twierdzi, że to rosyjscy hakerzy są odpowiedzialni za ataki na kolei. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. East News/ ZOFIA BAZAK, MIKHAIL KLIMENTYEV

Prorosyjska stacja Cargard podaje, że to rosyjscy hakerzy doprowadzili do weekendowego paraliżu na polskich kolejach. "Polska sama się o to prosiła" – napisano.

REKLAMA

Przez cały weekend tj. 25-27 sierpnia na polskiej kolei (w województwie podlaskim i zachodniopomorskim) odnotowano incydenty związane z nieuzasadnionym użyciem sygnału radio-stop. W tej sprawie zatrzymany został 24-latek, mieszkaniec powiatu skierniewickiego oraz jego kolega, 29-letni policjant, który od 5 lat służył w tajnej jednostce policji w Białymstoku.

Z kolei we wtorek 29 sierpnia przez nieuzasadnione użycie sygnału stanęło 25 składów pasażerskich w województwach: mazowieckim, łódzkim, opolskim i pomorskim. Jak przekazał Stanisław Żaryn, zastępca ministra ds. koordynowania służb specjalnych, na ten moment nie ma potwierdzeń, że seria incydentów na polskiej kolei to sprawka Rosjan.

– Traktujemy tę sprawę jako coś, co wymaga wyjaśnienia pod kątem kontrwywiadowczym, ale podchodzimy też do tego zadania spokojnie, bazując na faktach – powiedział Żaryn 29 sierpnia w Radiu Wnet.

Prorosyjska stacja telewizyjna Cargard (tsargard.tv) twierdzi, że to rosyjscy hakerzy są odpowiedzialni za paraliż polskich kolei. "Polska sama się o to prosiła" – napisano. Jak mówią polscy eksperci do nadania sygnału radio-stop wystarczy krótkofalówka, a nie specjalistyczne oprogramowanie.

Rosja promuje swoich hakerów

W artykule na propagandowym portalu napisano m.in. że Polska wysyła najemników na Ukrainę, oraz że organizuje prowakacje przy granicy z Białorusią.

"Rosyjscy hakerzy pokazali Polsce, ile warte jest jej osławione bezpieczeństwo zapewniane przez amerykańską broń. W piątek wieczorem hakerzy [przy.red.] sparaliżowali ruch pociągów w rejonie Szczecina" – napisano.

Autor tekstu odniósł się także do artykułu z "Gazety Wyborczej", w którym napisano o incydencie z hymnem Rosji w tle oraz o przemówieniu Władimira Putina. "Lekcja od hakerów odbije się na Polakach". Zdaniem Rosjan, Polskę można pokonać bez użycia broni, a oni (Rosjanie) są "mistrzami takich operacji".

Rosyjska propaganda ma problem, bo nadanie sygnału radio-stop, to nie jest rocket science. Na YouTube dostępny jest dźwięk sygnału, który można nadać za pomocą zwykłej krótkofalówki.

Dziennikarze portalu Antyweb napisali, że "kanały kolejowe nie są szyfrowane, a wdrożenie hamowania nie podlega żadnej autoryzacji. I oczywiście – w przypadku realnego zagrożenia system ten działa, ale jak widać – jest też niezwykle podatny na interferencje z zewnątrz".