
Jeden z przedstawicieli Polska 2050 nie wykluczył po wyborach koalicji z...Konfederacją. Do tej pory taka opcja – i to też nieoficjalnie – brana była pod uwagę tylko w szeregach PiS, a opozycja nawet nie chciała o niej słyszeć.
Polska 2050 nie wyklucza, że weszłaby w koalicję z Konfederacją
– Nie mogę tego wykluczyć. Jeżeli byłaby to cena za pożegnanie PiS-u, to jestem w stanie sobie wyobrazić taką cenę. Choć to cena bardzo wysoka – stwierdził na antenie TOK FM wiceszef Polska 2050 Michał Kobosko, pytany o ewentualną koalicję opozycji z Konfederacją po wyborach. Polska 2050 startuje w tych wyborach z PSL jako koalicja pod nazwą Trzecia Droga.
Takiej sytuacji nie wyobraża sobie za to Lewica. Liderzy Lewicy Włodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń mówili o tym podczas niedzielnego spotkania na Campusie Polska Przyszłości w Olsztynie.
Lewica nie widzi absolutnie możliwości koalicji z Konfederacją
– Ja wam mogę tylko powiedzieć jedną rzecz: bez względu na marzenia ludzi i struktur, których uważamy za naszych przyjaciół, nie będzie takiego rządu, w którym Lewica będzie razem z Konfederacją, żeby była jasność. Wykluczam. Nie będzie takiej ceny, nie będzie takiej kasy, którą by nam zaproponowali, żebyśmy rządzili z brunatną siłą – zapewnił zebranych tam Czarzasty.
Tymczasem wyborcy Konfederacji nie za bardzo się widzą w żadnej koalicji. Z sondażu dla "Super Expressu" wykonanego przez Instytut Badań Pollster prawie trzy piąte pytanych zwolenników Konfederacji (57 proc.) uznało, że koalicji nie powinno być wcale.
W ocenie 11 proc. pytanych Konfederacja powinna utworzyć koalicję ze Zjednoczoną Prawicą. 8 proc. ankietowanych wybrało Koalicję Obywatelską, a 12 proc. wybrałoby opcję "za koalicją z innym ugrupowaniem". 12 proc. wyborców Konfederacji nie ma zdania na ten temat. Instytut Badań Pollster przeprowadził sondaż w dniach 23-24 sierpnia 2023 roku na próbie 1038 osób. Wybory odbędą się już 15 października i będą połączone z referendum. Aby wyniki referendum były wiążące, musi wziąć w nim udział ponad połowa uprawnionych do głosowania. Będzie ono odbywać się w tych samych lokalach, co wybory parlamentarne. Nie trzeba pobierać karty do głosowania w referendum. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.
Zobacz także
