Tak piłkarze Gryfu Wejherowo świętowali pokonanie Górnika Zabrze. Kolej na Legię?
Tak piłkarze Gryfu Wejherowo świętowali pokonanie Górnika Zabrze. Kolej na Legię? fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta

Górnik Zabrze musiał uznać ich wyższość. Nie poradziła sobie też Korona Kielce, prawdziwa rewelacja rundy wiosennej Ekstraklasy. Pokonani musieli pogodzić się z tym, że lepsza od nich jest drużyna w której... nie ma ani jednego profesjonalnego piłkarza. Są za to studenci i pracownicy Orlexu, firmy deweloperskiej... Teraz w ćwierćfinale grają z Legią. O tym czy Dawid ma szansę z Goliatem opowiada tuż przed meczem, wiceprezes Gryfu Wejherowo, Dariusz Mikołajczak.

REKLAMA
Ile profesjonalnych piłkarzy macie w drużynie?
Ani jednego. A nie, przepraszam. Niech pan napisze, że Piotrek Kołc otarł się o Pogoń Szczecin…
Czyli wasza drużyna to…
Studenci, pracownicy naszej firmy (Orlex, firma deweloperska), zwykli ludzie. Na co dzień uczą się i pracują. A przy okazji grają w piłkę.
Przy okazji wyeliminowali też Górnika Zabrze i Koronę Kielce…
To pytanie bardziej do władz Górnika i Korony, dlaczego ich drużyna przegrywa ze studentami (śmiech). A tak na poważnie to mamy trenera, który zrobił z nich naprawdę drużynę. Zresztą akurat Grzegorz Niciński to nie jest anonimowa postać w polskim futbolu. Zna się na swojej robocie i wyciska z chłopaków naprawdę sporo.
Piłkarze za pokonanie Legii mają obiecaną specjalną premię?
Tego nie mogę zdradzić, ale powiem tak. Jeśli Gryf Wejherowo wygra Puchar Polski to zawodnicy dostaną milion złotych do podziału, od prezesa Orlexu, Wojciecha Gębarowskiego. To dla nich ogromna szansa. Na co dzień przecież muszą ciężko pracować, bądź uczyć się.
Miasto was wspiera? Inaczej mówiąc, zostaliście zauważeni dzięki Pucharowi Polski?
(uśmiech) Proszę pana, niech pan nie pyta ile władze przeznaczają na sport w tym
mieście, bo to jakiś żart i aż wstyd mówić. Mogę powiedzieć delikatnie, że władze nie "czują" ani piłki nożnej, ani całego sportu. Ale, żeby nie było na promocję miasta z okazji meczu z Legią dostaliśmy 50 tysięcy złotych. Tylko szkoda, że to pierwszy raz. Dotychczas dostawaliśmy na młodzież 55 tysięcy rocznie, w tym roku już tylko 35…
Były jakieś rozmowy z miastem po waszych sukcesach w pucharze?
Nic, poza tym co powiedziałem.
Wróćmy do samego meczu. Czego się pan spodziewa po rywalizacji z Legią, honorowe pożegnanie się z pucharem?
Dopóki piłka w grze, dopóty wiem, że zawodnicy Gryfa zrobią wszystko, żeby wygrać. Nie jesteśmy bez szans.
Zawodnikom, a właściwie studentom, a może po prostu zwykłym facetom z Wejherowa przypominamy, że nie taka Legia straszna, jak ją malują...

Legię ogrywa... Stal Sanok