
Kevin Spacey trafił do szpitala. Karetka zabrała go podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego "Perła Jedwabnego Szlaku" z objawami zawału serca. Jak czuje się były gwiazdor serialu Netfliksa "House of Cards"?
Kevin Spacey w szpitalu
"New York Post" przekazał, że do sytuacji doszło w muzeum w Samarkandzie podczas wspomnianego festiwalu. Kevin Spacey w pewnym momencie miał poczuć wyraźne drętwienie lewej ręki. Został natychmiast zabrany do szpitala.
– Spędziłem tam popołudnie, wykonując różne testy. Personel zaopiekował się mną, a nawet poddał mnie rezonansowi magnetycznemu. Wszystko okazało się w całkowitym porządku. Cieszę się, że nie jest to nic poważnego – opowiadał podczas finału wydarzenia.
– Kiedy patrzyłem na unikatowe zdobienia mauzoleum Gur-i Mir, moja lewa ręka zawiodła. Zabrano mnie do nowoczesnej placówki medycznej w tym historycznym mieście. Tam szybko zostałem zbadany i na szczęście nic poważnego się nie stało – tłumaczył.
– To sprawiło, że naprawdę poświęciłem chwilę, by pomyśleć o tym, jak kruche jest życie. Dla nas wszystkich – dodał. Gwiazdor "House of Cards" nie ujawnił, co było przyczyną zdrętwienia lewego ramienia, które jest jednym z objawów zawału serca.
Gwiazdor "House of Cards" uniewinniony
Przypomnijmy, że w ubiegłym oraz bieżącym roku Spacey został uniewinniony w dwóch sprawach. Pierwsze postępowanie toczyło się w Nowym Jorku. Hollywoodzki gwiazdor był oskarżony o molestowanie seksualne przez Anthony'ego Rappa.
Rapp twierdził, że gdy miał 14 lat, 26-letni Spacey przytrzymywał go na swoim łóżku w swoim mieszkaniu w Nowym Jorku. Gwiazdor miał dotykać jego genitaliów, co Rapp określił jako "najbardziej traumatyczne doświadczenie" w swoim życiu.
Decyzja została podjęta m.in. pod wpływem prawników Spaceya, którzy wskazali na nieścisłości w zeznaniach Rappa. Mężczyzna twierdził, że aktor miał osobną sypialnię, podczas gdy plany mieszkania udowodniały, że był to apartament z jednym pomieszczeniem.
W tym roku Spacey został również uniewinniony w sprawie, która była rozpatrywana w londyńskim sądzie. Aktor był oskarżony o cztery napaści na tle seksualnym wobec czterech mężczyzn.
Proces w Southwark Crown Court trwał cztery tygodnie. Prokuratorzy usiłowali przekonać przysięgłych, że aktor molestował trzech mężczyzn w Wielkiej Brytanii od 2004 roku do 2013 roku. Wówczas pracował w teatrze Old Vic w Londynie. Czwarty mężczyzna usilnie podtrzymywał, że gdy był w stanie nieświadomości w mieszkaniu gwiazdy Hollywood, Spacey miał uprawiać z nim seks oralny.
Aktor usłyszał dziewięć zarzutów, w tym między innymi dotyczących napaści na tle seksualnym, doprowadzenia do czynności seksualnych bez zgody oraz doprowadzenia do aktu seksualnego. Jak donosi Reuters, amerykański gwiazdor, słysząc treść odczytywanego przez ławę wyroku, nie krył wzruszenia i zaczął płakać.
Zobacz także
