
Gościem Konrada Piaseckiego w porannej rozmowie w TVN24 był Jacek Sasin. Pełniący do poniedziałku obowiązki ministra aktywów państwowych został zapytany o nowy rząd Mateusza Morawieckiego. Polityk pokusił się na brutalną szczerość i ocenił, jakie szanse ma premier na uzyskanie wotum zaufania w Sejmie.
– Kończę dzisiaj swoją misję jako minister aktywów państwowych – powiedział w rozmowie z Konradem Piaseckim w TVN24 Jacek Sasin. Ustępujący członek rządu poinformował także, że nowy gabinet Mateusza Morawieckiego "jest oparty o inną koncepcję - bardziej ekspercką".
Polityk PiS skonfrontowany z głosami padającymi ze strony posłów jego partii, które dają rządowi Morawieckiego 10 proc. szans, nie ukrywał wzburzenia, ale także pokusił się na trochę brutalnej szczerości.
– Padały takie określenia 10 proc. szans. Ja myślę, że trzymajmy się tego, oczywiście nie jesteśmy naiwni, wiemy, że będzie ekstremalnie trudno uzyskać wotum zaufania dla tego rządu, ale to nie znaczy, że nie powinniśmy tej próby podjąć – odpowiedział Sasin.
– Zobaczymy, czy ten rząd ma większość, czy nie ma. Jeśli nie będzie miał tej większości, to naprawdę jesteśmy absolutnie gotowi uznać ten fakt. Nie będziemy tego kontestować – dodał ustępujący minister aktywów państwowych.
Kaczyński o szansach Morawieckiego
Przypomnijmy, że w poniedziałek na temat nowego rządu Mateusza Morawieckiego wypowiedział się także Jarosław Kaczyński.
– Kształt rządu ekspercko-politycznego, który w poniedziałek przedstawi premier Mateusz Morawiecki, to mój pomysł – stwierdził Kaczyński w rozmowie z PAP, którą cytuje Wirtualna Polska.
– Chodzi o to, aby w tym rządzie nie było zbyt wielu polityków. Ale akurat minister Błaszczak być może się w nim znajdzie. (...) Trzeba jednocześnie sprostować informacje medialne, jakoby znaczący politycy Prawa i Sprawiedliwości nie chcieli wejść do nowego rządu premiera Morawieckiego. To jest wierutne kłamstwo. Mieliśmy do czynienia z odwrotną sytuacją – przekonywał w wywiadzie Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS powiedział też, że nie wyklucza "premiera wywodzącego się z PSL". – Podobna propozycja rządu ekspercko-politycznego może być powtórzona w tzw. trzecim kroku konstytucyjnym, na przykład z premierem wywodzącym się z PSL. Nie wykluczamy tego – powiedział.
Kaczyński o 10 proc. powodzenia misji Morawieckiego
Prezes PiS także został skonfrontowany z głosami z partii dotyczącymi 10-proc. szansy powodzenia misji Morawieckiego.
– To rzeczywiście niewiele. Ale trzeba pamiętać, że dzisiaj świat i Polska się nie kończą. To jest propozycja, która może mieć znaczenie w powyborczym cyklu wyłaniania władzy. Nasza propozycja jest szersza i kierujemy ją do społeczeństwa. Polacy muszą mieć świadomość, jaki mają wybór – skomentował.
Jego zdaniem propozycja jego ugrupowania to także "sprzeciw wobec różnego rodzaju zarzutów pod adresem PiS, które miało rzekomo zrujnować Polskę".
Kiedy nowy rząd?
Przypomnijmy, w poniedziałek o godz. 16:30 w Pałacu Prezydenckim zostanie zaprzysiężony rząd Mateusza Morawieckiego, mimo że PiS nie ma sejmowej większości. Wtedy poznamy też pełny skład rządu. Po tym premier ma dwa tygodnie, żeby wygłosić w Sejmie exposé i zawnioskować o udzielenie jego gabinetowi wotum zaufania.
Tak się jednak nie stanie przy obecnej większości Sejmowej, dlatego to izba niższa parlamentu wskaże swojego kandydata na premiera. Tym ma zostać Donald Tusk i to jego zaprzysiężenie odbędzie się najprawdopodobniej 13 grudnia.
