
Jeden z trzech założycieli Platformy Obywatelskiej, znajdujący się dziś poza partią Andrzej Olechowski, zapewnia, że nie wystartuje do Parlamentu Europejskiego z listy Europa Plus, którą organizują Aleksander Kwaśniewski i Janusz Palikot. Polityk twierdzi, że ma ona wprost prowadzić do odbudowania lewicy w Polsce, a on jest przecież liberałem.
Andrzej Olechowski – jeden z założycieli PO – był od chwili ogłoszenia aliansu Aleksandra Kwaśniewskiego z Januszem Palikotem wymieniany jako cenny nabytek, który mógłby pojawić się na liście Europa Plus. Jednak sam Olechowski w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" zapewnia, że nie wystartuje z tej listy do Parlamentu Europejskiego, bo jej posłowie zasilą frakcję socjalistyczną, a on jest liberałem.
Andrzej Olechowski
były minister spraw zagranicznych
Zdaniem Olechowskiego nie ma szans na ponowną współpracę Aleksandra Kwaśniewskiego z Leszkiem Millerem, bo były premier prezentuje archaiczny model robienia polityki i SLD "to zamknięta figura, która straciła szansę na rozwój". Dlatego też dla Kwaśniewskiego jedynym, choć nieobliczalnym, partnerem jest Janusz Palikot.
Na razie nie przekłada się to jednak na wyniki sondażowe. Gdyby wybory do Sejmu odbyły się pod koniec lutego, to wygrałaby je PO, zdobywając 29 proc. głosów. Drugie miejsce zajęłoby PiS (26 proc.), a trzecie SLD (12 proc.), za którym znalazłyby się Ruch Palikota i PSL (po 5 proc.). Tak wskazują wyniki sondażu TNS Polska. - Szalupa ratunkowa, w której umieścił Ruch Palikota Aleksander Kwaśniewski, przecieka i nic już Ruchowi nie pomoże - ocenił w rozmowie z naTemat poseł SLD Tadeusz Iwiński.
Źródło: "Rzeczpospolita"
