
Premier Donald Tusk poinformował, że Jarosław Gowin wciąż będzie zajmować stanowisko ministra sprawiedliwości. - Gowin przekonał mnie, że dalsza współpraca jest możliwa - powiedział szef rządu podczas dzisiejszej konferencji prasowej.
REKLAMA
Tusk spotkał się dzisiaj z Gowinem dwukrotnie, przed konferencją prasową. Podczas rozmów minister sprawiedliwości zapewnił premiera, że nie będzie miał już problemu z pogodzeniem swoich poglądów z wymogiem okazywania lojalności własnemu rządowi. Tusk zdradził też, że wewnątrz PO trwają prace nad projektem ustawy regulującej kwestię związków partnerskich, która nie będzie budzić żadnych kontrowersji konstytucyjnych. Taki projekt powinien więc być możliwy do zaakceptowania przez konserwatywne skrzydło PO.
Zobacz też: Grzegorz Schetyna u Moniki Olejnik: Jarosław Gowin jest osobowością
Tusk stwierdził, że zostawiając Gowina w rządzie, nie podejmuje dużego ryzyka, ponieważ - zgodnie z zapowiedzią - latem przeprowadzi przegląd Rady Ministrów i oceni pracę szefów poszczególnych resortów. - Zobaczymy, czy Gowin wytrzyma próbę tego wyzwania, jakie przed sobą postawił - powiedział premier.
Tusk stwierdził, że zostawiając Gowina w rządzie, nie podejmuje dużego ryzyka, ponieważ - zgodnie z zapowiedzią - latem przeprowadzi przegląd Rady Ministrów i oceni pracę szefów poszczególnych resortów. - Zobaczymy, czy Gowin wytrzyma próbę tego wyzwania, jakie przed sobą postawił - powiedział premier.
Odpowiadając na pytanie o sens tzw. grillowania, czyli zapowiedzenia z kilkudniowym wyprzedzeniem ogłoszenia decyzji ws. rządowej przyszłości Gowina, Tusk podkreślił, że chciał dać ministrowi czas na zastanowienie się.
Przez ostatnie tygodnie w mediach głośno było o konflikcie na linii Tusk-Gowin, który miał dotyczyć m.in. sprawy głosowań nad projektami ustaw o związkach partnerskich. Konserwatywna frakcja PO, której przewodzi Gowin, przeciwstawiła się większości posłów swojej partii i nie poparła kontrowersyjnych projektów.
"Gowin i Schetyna wygrali"
Rzecznik PiS Adam Hofman powiedział, że premier przegrał konflikt z Gowinem, dając tym samym partyjnej opozycji znak, iż w ostatecznej batalii o władzę nad PO może zabraknąć mu sił i stanowczości. - Donald Tusk przegrał potyczkę z Gowinem i Schetyną. To dzień jego porażki. Ja mam w domu dwie kobiety: żonę i córkę i obie są bardziej zdecydowane i bardziej twarde - zaznaczył Hofman.

