Sebastian Fabijański podczas konferencji FAME MMA Reborn.
Sebastian Fabijański podczas konferencji FAME MMA Reborn. Fot. YouTube/ FAME MMA

Sebastian Fabijański powróci raz jeszcze do oktagonu – tym razem na FAME MMA Reborn (jego ostatni pojedynek trwał 30 sekund). Aktor i raper zmierzy się z Sylwestrem Wardęgą. Zawodnicy nie stoczą jednak tej walki samotnie. Dostaną wsparcie. To zaskakująca decyzja włodarzy federacji. Kto stanie u boku tych dwóch zawodników?

REKLAMA

Już w najbliższą sobotę 9 grudnia odbędzie się FAME MMA Reborn, kolejna gala będąca miksem sportowych i freak-fightowych pojedynków w oktagonie.

Tym razem na macie zmierzą się m.in. Patryk Bandurski i Piotr Szeliga, Michał Pasternak i Dominik Zadora, czy Kornel "Koro" Regel i kontrowersyjny rozdawacz tzw. "cepów" Amadeusz "Ferrri" Roślik.

Podczas konferencji prasowej nie mogło zabraknąć show.

Włodarze podjeli także decyzję o zmianie przeciwnika Kuby Maślanki, który początkowo miał zmierzyć się z Natanem Marconiem, ostatecznie jednak zawalczy z Grzegorzem "Gregiem" Gancewskim.

Szczególną uwagę fanów przykuwa jednak walka wieczoru.

W oktagonie zmierzą się ze sobą Sebastian Fabijański i Sylwester Wardęga, jednak zawodnicy nie wystąpią sami.

"MAIN EVENT! Czyli coś dla fanów prawdziwych freak-fightów - walka 2vs2. Dwóch dodatkowych zawodników wkracza do gry. Pierwszy z nich to wszystkim dobrze znany potężny włodarz, a drugi jest marzycielem, który również chciał nim zostać" – czytamy we wpisie na social mediach federacji.

I tak u boku Wardęgi zawalczy Wojtek Gola, natomiast Fabijański dostanie wsparcie od Tomasza Olejnika, który wraca do federacji po latach.

Warto wspomnieć, że ma to być ostatnia walka Fabijańskiego w tej federacji. Dotychczas aktor i raper nie miał tyle szczęścia i przegrywał swoje pojedynki.

Zwłaszcza ostatnia jego walka stała się solidnym budulcem pod memy, jako że samo wyjście na ring Fabijańskiego okazało się bardziej efektowne, niż jego występ w "klatce".

Pojedynek aktora/rapera skończył się wtedy po 30 sekundach i trzeba go było znieść z ringu na noszach. Co ciekawe – sam Fabijański nie odcina się od swojej spektakularnej porażki podczas niedawnej gali FAME MMA, ale sama federacja zdaje się robić sobie z tego żarty.

Fabijański został "wniesiony" na noszach na konferencję FAME MMA Reborn.

Warto wspomnieć, że o FAME MMA było ostatnio też głośno, ale nie z powodu walk w oktagonie. Boxdel, ex współwłaściciel organizacji FAME MMA, stał się jednym z głównych antybohaterów internetowej afery pod nazwą "Pandora Gate", którą nagłośnili Wardęga i Konopskyy.

Czytaj także: