
"Telewizja Trwam od 10 lat ofiarnie służy dziełu pogłębiania wiary w Ojczyźnie. Odrzucenie przez KRRiT kolejnego wniosku o miejsce na multipleksie oznaczałoby wyraźną dyskryminację wiernych Kościoła Katolickiego w Polsce" – napisali w specjalnym oświadczeniu członkowie Rady Stałej Episkopatu. "Jestem zdziwiony, ale też jest mi bardzo przykro" – odpowiada Krzysztof Luft z KRRiT, nazywając wezwanie Kościoła nieuzasadnionym naciskiem.
REKLAMA
Polscy biskupi zdecydowali się jeszcze bardziej jednoznacznie stanąć po stronie ojca Rydzyka i Telewizji Trwam w rywalizacji o miejsce na multipleksie. Dlatego też w oświadczeniu wyliczają zasługi telewizji toruńskiego redemptorysty i podkreślają, że "miliony obywateli Ojczyzny w imię wolności słowa" oczekują korzystnego dla TV Trwam rozwiązania.
"Wykluczenie stacji o charakterze religijnym w procesie koncesyjnym narusza zasadę pluralizmu oraz równości wobec prawa" – napisali.
Krzysztof Luft, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, nie ukrywa zaskoczenia stanowiskiem Episkopatu. W odpowiedzi wysłanej do "Gazety Wyborczej" pisze, że po ogłoszeniu konkursu rozpoczęła się kampania nacisków politycznych i medialnych, a nie spodziewał się, że dołączył do niej także polski Kościół. "Jestem zdziwiony, ale też jest mi bardzo przykro. To naprawdę bardzo zasmucające" – stwierdził.
Czytaj także: KRRiT dostaje pogróżki. "Jeśli nie przyznacie licencji dla TV Trwam, pluton egzekucyjny"
Dodał też, że celem biskupów jest wymuszenie rozstrzygnięcia na korzyść jednego z uczestników konkursu.
Ostatnio okazało się jednak, że TV Trwam będzie jedynym kandydatem w walce o koncesję dla kanału religijnego. Wycofał się bowiem inny uczestnik – Platforma Mediowa Point Group. Ojciec Rydzyk snuł przypuszczenia, że za wnioskiem Point Group mogły stać służby.
W ramach "kampanii nacisków" członkowie KRRiT dostawali nawet listy z pogróżkami. "Jeśli wykonacie polecenie rządzącej antypolskiej masońsko-żydowskiej mafii Tusk-Komorowski i nie przyznacie licencji na multipleksie Telewizji Trwam,(…) nasz pluton egzekucyjny dostanie polecenie wyeliminować zdrajców Boga i Ojczyzny" – taki przekaz otrzymał Jan Dworak.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
