Polscy biskupi domagają się od KRRiT przyznania miejsca na multipleksie Telewizji Trwam ojca Rydzyka
Polscy biskupi domagają się od KRRiT przyznania miejsca na multipleksie Telewizji Trwam ojca Rydzyka Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta

"Telewizja Trwam od 10 lat ofiarnie służy dziełu pogłębiania wiary w Ojczyźnie. Odrzucenie przez KRRiT kolejnego wniosku o miejsce na multipleksie oznaczałoby wyraźną dyskryminację wiernych Kościoła Katolickiego w Polsce" – napisali w specjalnym oświadczeniu członkowie Rady Stałej Episkopatu. "Jestem zdziwiony, ale też jest mi bardzo przykro" – odpowiada Krzysztof Luft z KRRiT, nazywając wezwanie Kościoła nieuzasadnionym naciskiem.

REKLAMA
Polscy biskupi zdecydowali się jeszcze bardziej jednoznacznie stanąć po stronie ojca Rydzyka i Telewizji Trwam w rywalizacji o miejsce na multipleksie. Dlatego też w oświadczeniu wyliczają zasługi telewizji toruńskiego redemptorysty i podkreślają, że "miliony obywateli Ojczyzny w imię wolności słowa" oczekują korzystnego dla TV Trwam rozwiązania.
"Wykluczenie stacji o charakterze religijnym w procesie koncesyjnym narusza zasadę pluralizmu oraz równości wobec prawa" – napisali.
Krzysztof Luft, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, nie ukrywa zaskoczenia stanowiskiem Episkopatu. W odpowiedzi wysłanej do "Gazety Wyborczej" pisze, że po ogłoszeniu konkursu rozpoczęła się kampania nacisków politycznych i medialnych, a nie spodziewał się, że dołączył do niej także polski Kościół. "Jestem zdziwiony, ale też jest mi bardzo przykro. To naprawdę bardzo zasmucające" – stwierdził.
Dodał też, że celem biskupów jest wymuszenie rozstrzygnięcia na korzyść jednego z uczestników konkursu.
Ostatnio okazało się jednak, że TV Trwam będzie jedynym kandydatem w walce o koncesję dla kanału religijnego. Wycofał się bowiem inny uczestnik – Platforma Mediowa Point Group. Ojciec Rydzyk snuł przypuszczenia, że za wnioskiem Point Group mogły stać służby.
W ramach "kampanii nacisków" członkowie KRRiT dostawali nawet listy z pogróżkami. "Jeśli wykonacie polecenie rządzącej antypolskiej masońsko-żydowskiej mafii Tusk-Komorowski i nie przyznacie licencji na multipleksie Telewizji Trwam,(…) nasz pluton egzekucyjny dostanie polecenie wyeliminować zdrajców Boga i Ojczyzny" – taki przekaz otrzymał Jan Dworak.