
"Zastąpienie nisko marżowych kategorii o malejącej sprzedaży (prasa, muzyka, filmy, multimedia), asortymentem nie-wydawniczym (artykuły podarunkowe, papiernicze, wyposażenia wnętrz, akcesoria kuchenne, przybory szkolne, gadżety, itp.)" – taki rewolucyjny cel na 2013 rok znalazł się w ostatnim raporcie właściciela sieci Empik. Nieoficjalnie słychać jednak, że nie wszystkie gry czy filmy znikną z półek. Będzie ich po prostu mniej.
Czytaj także: Netflix i "House of Cards" rewolucją. Polak chce, lecz nie może, zapłacić za legalną kulturę?
Obserwujemy dynamiczny rozwój sieci handlowych takich jak Media Expert czy Avans. Komputronik ogłosił, iż zamierza otwierać duże salony komputerowe, które prawdopodobnie będą miały dużo większą ofertę grową, niż bieżące małe sklepy tej sieci. ToysRUs również planuje aktywną ekspansję. Dynamiczny rozwój tych sieci handlowych z pewnością zamortyzuje potencjalny spadek sprzedaży generowanej przez EMPIK i przejmie klientów. CZYTAJ WIĘCEJ
W końcówce ubiegłem roku Empik znalazł się w ogniu krytyki wydawców. Co pewien czas pojawiają się oskarżenia o niszczenie firm wydawniczych i duże opóźnienia w płatnościach. – Współpraca wydawców z Empikiem jest ich wyborem – mówiła nam rzeczniczka spółki.

