Balon w kształcie łabędzia przeleciał Bałtyk i został znaleziony przez syna polskiego leśnika. Zawierał wzruszającą wiadomość.
Balon w kształcie łabędzia przeleciał Bałtyk i został znaleziony przez syna polskiego leśnika. Zawierał wzruszającą wiadomość. Fot. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie

Balon w kształcie łabędzia, który przeleciał nad Morzem Bałtyckim, pokonując dystans prawie 900 km, wylądował w Polsce. Znalazł go syn polskiego leśniczego. Do dmuchanego zwierzaka załączono niecodzienny list ze wskazaniem, kto jest nadawcą.

REKLAMA

Balon w kształcie łabędzia przeleciał Bałtyk i trafił do Polski

Jak czytamy na stronie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie, balon przedstawiający łabędzia wylądował niespodziewanie na terenie Nadleśnictwa Parciaki znajdującego się w województwie mazowieckim. Niespodziankę odkrył syn leśnika. Chłopiec znalazł doczepioną do niego list napisany w języku szwedzkim.

"Cieszę się, że to właśnie Ty mnie znalazłeś. Ten list wysyłamy tym balonem w dniu naszego ślubu 16 czerwca 2022. Chcemy dzielić się naszą miłością tego dnia. Więc jeśli znalazłeś ten balon, odezwij się do nas" – mogliśmy przeczytać w liściku. Jego nadawcy obiecali znalazcy "wyjątkowy prezent".

Okazało się, że balon wypuściła para młoda zamieszkująca szwedzkie miasteczko Vikingstad. Podróż łabędzia do Parciaków miała trwać około 1,5 roku.

"Państwo Młodzi podzielili się z nami zdjęciami z ceremonii, która odbyła się ponad 1,5 roku temu. Widzimy na nich sam moment wypuszczania balonu w niebo. Życzymy Państwu Młodym dużo szczęścia i wspólnie cieszymy się, że misja łabędzia zakończona została sukcesem" – napisano na stronie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie, która skontaktowała się z właścicielami balonu.

logo
Fot. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie

Do czego służą tajemnicze siatki, które pojawiły się w polskich lasach?

Jak pisaliśmy wcześniej, miłośnicy spacerów po lasach w najbliższym czasie mogą nieco się zdziwić tym, na co mogą trafić pomiędzy drzewami. Na wielu zalesionych terenach rozwieszono bowiem tajemniczo wyglądające, specjalne zielone siatki.

Z wyjaśnieniami przyszli na szczęście leśnicy z Lasów Państwowych, którzy w poście na Facebooku opisali, do czego dokładnie służą owe siatki. Drzewa, pomiędzy którymi są rozwieszane, to konkretnie buki. Cała operacja ma miejsce po to, aby zebrać ich cenne nasiona, tzw. bukiew, które bez siatek wylądowałyby pomiędzy innymi roślinami.

Czytaj także: