
Szef rządu w rozmowie z Dominiką Wielowieyską zapowiedział utrzymanie przez rząd i Platformę Obywatelską wyraźnego, centrowego kursu. – Moim zadaniem jest to, żeby dwa wielkie, poważne i godne szacunku odłamy naszego narodu czuły się dobrze w naszym kraju – mówił Tusk.
W rozmowie z Dominiką Wielowieyską dla “Gazety Wyborczej” premier Donald Tusk odcina się od oskarżeń o to, że jest bezideowym “politykiem w wersji light”, którego jedynym celem jest zarządzanie oraz mediacja pomiędzy stronami politycznego sporu. Zdaniem Tuska centrowa pozycja, jaką zajmuje PO, stroniąca od prawicowego lub lewicowego ekstremizmu, to najlepsza gwarancja rozwoju Polski. Premier odnosi się też m.in. do politycznego powrotu Aleksandra Kwaśniewskiego, kwestii związków partnerskich oraz relacji państwa z Kościołem.
kataryna
Według Tuska stopniowa modernizacja kraju jest ważniejsza, niż “obyczajowa rewolucja” proponowana np. przez Ruch Palikota. Tusk, nawiązując do niedawnego sporu o związki partnerskie, podkreśla, że “radykalne przyspieszanie” takiej rewolucji nie jest celem rządu, ani polskiego społeczeństwa.
Donald Tusk
dla "Gazety Wyborczej"
Tusk podkreśla, że polskiej polityce potrzeba “mocnego centrum”. W całym wywiadzie premier konsekwentnie twierdzi, że drogą rządu jest umiar i koncyliacja, które pozwolą, aby “dwa wielkie, poważne i godne szacunku odłamy naszego narodu czuły się dobrze w naszym kraju”.
Donald Tusk
dla "Gazety Wyborczej"
Premier odnosi się w rozmowie z Wielowieyską również do sytuacji we własnej partii. Twierdzi, że opinie na temat głębokiego podziału w PO są przesadzone. “Schetyna nie jest frakcjonistą” – podkreśla, uchylając się jednocześnie od komentarza na temat swoich ewentualnych kontrkandydatów w partyjnych wyborach. “Każdy może startować” – kwituje krótko.
Szef rządy dopytywany jest też o szanse Aleksandra Kwaśniewskiego na powrót do politycznej pierwszej ligi. Uważa jednak, że “Europa Plus nie jednoczy lewicy”.
Donald Tusk
dla "Gazety Wyborczej"
Według Tuska pomysł Kwaśniewskiego, aby zdobywać poparcie na “straszeniu” Polaków Prawem i Sprawiedliwością, jest spóźniony. Premier odpowiada też lewicy na zarzuty dotyczące konserwatyzmu PO w sprawie związków partnerskich. Sugeruje, że to tacy ludzie jak Kwaśniewski i Cimoszewicz po części odpowiadają za trudną sytuację prawną mniejszości seksualnych, bo to lewica uchwaliła konstytucję, która uniemożliwia "uchwalenie ustawy o związkach w kształcie proponowanym przez środowiska LGBT".
Agnieszka Burzyńska
Przedmiotem rozmowy Wielowieyskiej z Tuskiem stają się też relacje rządu z Kościołem.
Donald Tusk
dla "Gazety Wyborczej"
Premier podkreślił jednocześnie, że hierarchowie nie powinni zanadto angażować się w życie polityczne, a zwłaszcza “mieszać się w decyzje władz publicznych”.
Źródło: Wyborcza.pl
