
Szef rządu w rozmowie z Dominiką Wielowieyską zapowiedział utrzymanie przez rząd i Platformę Obywatelską wyraźnego, centrowego kursu. – Moim zadaniem jest to, żeby dwa wielkie, poważne i godne szacunku odłamy naszego narodu czuły się dobrze w naszym kraju – mówił Tusk.
Tusk umie mówić, gdybym go nie znała, nie wiedziała, że to zawsze są tylko słowa to by mnie tym wywiadem ujął. Ale za nimi nic nie stoi, nic.
Mam do zaproponowania bezpieczne, stabilnie rozwijające się państwo i gigantyczny skok modernizacyjny i cywilizacyjny. Jestem politykiem, który uważa, że nie ma, nie było i nie będzie ważniejszego zadania władzy niż ochrona obywateli przed przemocą, zapewnienie bezpieczeństwa ojczyźnie. CZYTAJ WIĘCEJ
Tusk podkreśla, że polskiej polityce potrzeba “mocnego centrum”. W całym wywiadzie premier konsekwentnie twierdzi, że drogą rządu jest umiar i koncyliacja, które pozwolą, aby “dwa wielkie, poważne i godne szacunku odłamy naszego narodu czuły się dobrze w naszym kraju”.
I ten bardzo konserwatywny, który obawia się każdej zmiany. I ten, który chce wyrwać do przodu tak szybko, jak się da. Zadaniem dla mnie najważniejszym jest to, żeby ta Polska nam się nie rozjechała. Jest wystarczająco dużo konfliktów, żeby dokładać kolejne. CZYTAJ WIĘCEJ
Premier odnosi się w rozmowie z Wielowieyską również do sytuacji we własnej partii. Twierdzi, że opinie na temat głębokiego podziału w PO są przesadzone. “Schetyna nie jest frakcjonistą” – podkreśla, uchylając się jednocześnie od komentarza na temat swoich ewentualnych kontrkandydatów w partyjnych wyborach. “Każdy może startować” – kwituje krótko.
Jest kolejną formacją budowaną na zgliszczach pomysłu Palikota i raczej utwierdza podział na lewicy. CZYTAJ WIĘCEJ
Według Tuska pomysł Kwaśniewskiego, aby zdobywać poparcie na “straszeniu” Polaków Prawem i Sprawiedliwością, jest spóźniony. Premier odpowiada też lewicy na zarzuty dotyczące konserwatyzmu PO w sprawie związków partnerskich. Sugeruje, że to tacy ludzie jak Kwaśniewski i Cimoszewicz po części odpowiadają za trudną sytuację prawną mniejszości seksualnych, bo to lewica uchwaliła konstytucję, która uniemożliwia "uchwalenie ustawy o związkach w kształcie proponowanym przez środowiska LGBT".
PDT w wywiadzie wbija szpile głównie w Kwaśniewskiego. Celnie, ale też jasno pokazuje,że najbardziej obawia się powrotu Kwasa do polityki :)
Przedmiotem rozmowy Wielowieyskiej z Tuskiem stają się też relacje rządu z Kościołem.
Ja nie jestem pupilem Kościoła, ale nigdy nie dam się namówić na wojnę z Kościołem. Bo uważam, że ze wszystkimi wadami jest Polsce bardzo potrzebny. Mam również głębokie przekonanie, że wiara w Boga, bycie członkiem Kościoła są dobre dla narodu, dla społeczeństwa. CZYTAJ WIĘCEJ
Premier podkreślił jednocześnie, że hierarchowie nie powinni zanadto angażować się w życie polityczne, a zwłaszcza “mieszać się w decyzje władz publicznych”.


