Cypr był do tej pory uważany za podatkowy raj. Zmiany przeprowadzane przez tamtejszy rząd mogą go nieco ukrócić.
Cypr był do tej pory uważany za podatkowy raj. Zmiany przeprowadzane przez tamtejszy rząd mogą go nieco ukrócić. Fot. Shutterstock

Podatkowo-bankowa burza na Cyprze rozgrzewa nie tylko finansistów i inwestorów, ale także zwykłych obywateli. W Polsce na szczęście taki scenariusz jest niemożliwy. Teoretycznie. – Trzeba pamiętać, że nowy podatek to początek całego procesu zmian. Podwyższona zostanie także stawka podatku dochodowego oraz zostanie wprowadzony podatek od zysków kapitałowych. Szczególnie to drugie rozwiązanie jest bardzo niekorzystne – mówi w rozmowie z naTemat radca prawny i doradca podatkowy Renata Dłuska z kancelarii prawnej MDDP.

REKLAMA
Czy taka forma wprowadzenia zmian w prawie podatkowym jest całkowicie zgodna z prawem?
Legalność tego postępowania należy oceniać w kontekście ustawodawstwa cypryjskiego. Trudno powiedzieć, czy jest to zgodne z tamtejszą Konstytucją, ale Cypr jest członkiem UE, więc tego typu działania należy przeprowadzać zgodnie z pewnymi standardami. Wiadomo natomiast, że wprowadzanie zmian w ten sposób w Polsce nie powinno mieć miejsca. Nowe podatki czy też zmiany w przepisach podatkowych muszą być wprowadzane z odpowiednim vacatio legis (okres między publikacją aktu prawnego a jego wejściem w życie – red.), a nie z dnia na dzień.
Trzeba wziąć też pod uwagę, że ten podatek został wprowadzony w formule retroaktywnej, czyli prawo zadziałało tu wstecz. Podatek obejmuje kwoty, które już są zgromadzone na koncie, a nie to, co dopiero na nie wpłynie. Gdyby poinformowano obywateli, że wszystko, co od dzisiaj pojawi się na koncie, zostanie opodatkowane, to każdy miałby przynajmniej prawo wyboru i możliwość podjęcia świadomej decyzji co do zarządzania swoimi pieniędzmi.

Przeczytaj też: Na Cyprze masowo szturmują bankomaty. A gdyby Polacy zrobili to samo? "Zabrakłoby gotówki do wypłacenia" [wywiad]
W Polsce taki scenariusz "z dnia na dzień" jest możliwy?

Jesteśmy przyzwyczajeni do pewnego poziomu poszanowania praw obywateli, zasady nie działania prawa wstecz, norm konstytucyjnych itd., dlatego działania rządu cypryjskiego nie mieszczą się w kanonie środków prawnych akceptowalnych jako zgodne z Konstytucją. Oczywiście oceny tego typu działań należy dokonać uwzględniając rację stanu i tu pojawia się pytanie, czy był to jedyny możliwy środek do zastosowania.
Cypryjczycy mogliby dochodzić odszkodowania od państwa lub banków?
Za każde działanie niezgodne z prawem można wystąpić o odszkodowanie. Oficjalne komunikaty cypryjskiego ministerstwa finansów są w kwestii nowego podatku tej sprawie bardzo lakoniczne. W zamian za potrącone kwoty, depozytariusze mają otrzymać akcje banków objętych pakietem pomocowym. Sytuacja jest dynamiczna, a planowane na dzisiaj głosowanie parlamentu nad aktami prawnymi wprowadzającymi nowe przepisy zostało przesunięte na wtorek. Do tego momentu ostateczny kształt zasad pobrania jednorazowej opłaty od lokat może ulec zmianie. W toku prac parlamentarnych pojawił się np. pomysł na wyłączenie spod opodatkowania lokat o niewielkiej wartości.

Czy obcokrajowcy – w tym i Polacy – którzy lokowali swoje oszczędności w cypryjskich bankach mają się czego obawiać?
Wszyscy, którzy na dzień 15 marca mieli środki znajdujące się na rachunku bankowym placówki cypryjskiej, podlegają temu podatkowi. W całej dyskusji powstało też pytanie, co z bankami zagranicznymi, które prowadzą oddziały na Cyprze. Nieoficjalnie wiadomo, że zmiany podatkowe nie będą ich dotyczyć, ponieważ środki są zgromadzone na koncie w banku zagranicznym, a nie cypryjskim. Cały czas czekamy jednak na oficjalne stanowisko ministerstwa.
Cypr od dawna jest uważany za raj podatkowy. To początek jego końca?

Trzeba pamiętać, że nowy podatek to początek całego procesu zmian, które będą następowały na Cyprze. Cypryjczycy i klienci tamtejszych banków muszą się liczyć z tym, że podwyższona zostanie także stawka podatku dochodowego z 10 na 12,5 proc. oraz zostanie wprowadzony podatek od zysków kapitałowych. Szczególnie te drugie rozwiązanie jest bardzo niekorzystne.

Gdy raj staje się piekłem CZYTAJ WIĘCEJ

Cały urok podatkowy Cypru polegał na tym, że obrót akcjami, udziałami i papierami wartościowymi, które należały do spółek cypryjskich nie podlegał opodatkowaniu w momencie zrealizowania zysku na transakcji. To idealne rozwiązanie dla inwestorów, którzy angażują się w wiele różnych biznesów i nie są zainteresowanie bieżącym zyskiem, ale reinwestowaniem. Kwoty potencjalnych podatków były inwestowane. Dawało im to dużą elastyczność i z tego powodu wielu przedsiębiorców korzystało z tamtejszych usług. Jeśli to się zmieni powstanie poważny problem społeczno-gospodarczy. Inwestorzy mogą zacząć się wycofywać, a co za tym idzie pracę stracą tysiące osób, które zajmowały się prawną, księgową i administracyjną obsługą ich biznesów.
Czyli jednak koniec raju podatkowego na Cyprze?
Trudno wyrokować czy to już koniec, ale na pewno początek dużych zmian. Jeśli nowe rozwiązania podatkowe także wejdzie w życie wielu inwestorów będzie musiało przemyśleć sposób prowadzenia swojego biznesu. Z drugiej strony zawsze możemy powiedzieć, że 12,5 proc. od dochodu na Cyprze będzie i tak lepsze niż 19 proc. gdzie indziej. Należy pamiętać, że na ostateczny wybór kraju, w którym organizujemy centrum inwestycyjne naszego biznesu wpływ mają nie tylko kwestie podatkowe.