Czy popularny mleczny napój rzeczywiście pomaga zwalczyć objawy kaca?
Czy popularny mleczny napój rzeczywiście pomaga zwalczyć objawy kaca? Shutterstock.com

Od poniedziałku wyrazom oburzenia po artykule na temat alkoholowych ekscesów abp. Sławoja Leszka Głodzia towarzyszą też głosy rozbawienia. Status kultowego zyskała już fraza "Bądź moim actimelkiem". Warto jednak zapytać, czy ten popularny napój zgodnie z obiegową opinią rzeczywiście pomaga łagodzić objawy kaca?

REKLAMA
Poniedziałkowy artykuł tygodnika “Wprost” na temat alkoholowych ekscesów abp. Sławoja Leszka Głodzia wzburzył wiele osób. Jednak zaskoczeniu i krytyce towarzyszyły także tony prześmiewcze, dotyczące konkretnych zachowań arcybiskupa opisanych w tekście tygodnika “Wprost”.
"Wprost"

Ksiądz III służył u arcybiskupa. Był kapelanem. Przybocznym arcybiskupa. Kimś na każde zawołanie. Arcybiskup budził go w nocy, pijany, i kazał grać na akordeonie do tańca. Podczas pijackich biesiad wysyłał go do miasta na poszukiwania odpowiedniego gatunku kiełbasy, kazał nalewać alkohol, krzycząc: "Co ty, k..., nawet nalać nie potrafisz!". Rano na kacu wzywał go, żądając "actimelka" i krzycząc: "Bądź moim actimelkiem!". CZYTAJ WIĘCEJ


Już w poniedziałek na Twitterze sugerowano, że niektóre cytaty z abp. Głodzia będą w internecie żyły swoim życiem. Paweł Krężołek ‏pisał tak:
Paweł Krężołek

Czuję, że tekst "Bądź moim actimelkiem!" będzie hitem Internetów. Czekam na kampanię viralową producenta;-) CZYTAJ WIĘCEJ


I rzeczywiście: internauci bardzo szybko podchwycili doniesienia tygodnika, śmiejąc się przede wszystkim właśnie z “actimelka”, którego żądał abp Sławoj Leszek Głódź.
Tomasz Piątek

I znowu muszę zauważyć, że Actimel powinien wykorzystać rozgłos wokół tej awantury i sformułować jakieś nośne hasło, na przykład: „Danio na Głoda, a Actimel na Głodzia”. CZYTAJ WIĘCEJ


Na Facebooku powstał też fanpage nazwany “Bądź moim Actimelkiem”. Jego autorzy publikują różnego rodzaju humorystyczne memy obracające się wokół słów arcybiskupa.
W całym zamieszaniu związanym z tym popularnym produktem oraz w zalewie mniej i bardziej śmiesznych komentarzy, warto byłoby jednak ustalić, skąd bierze się sława "actimelka" jako napoju przynoszącego ulgę po nadmiernym spożyciu napojów wyskokowych. Okazuje się bowiem, że nie tylko arcybiskup Głódź tak go postrzega.
“I.D.E.A.L.N.Y.”
Przyjrzenie się kilku z brzegu forom internetowym dowodzi, że liczni internauci dokładnie tak samo jak trójmiejski arcybiskup uważają Actimel za specyfik wyjątkowo dobry właśnie na kaca.
– Nie wiem, jak ten szczep działa na podwyższenie odporności, ale na kaca jest i.d.e.a.l.n.y. – pisze w serwisie wizaz.pl Izucha. W podobnym tonie pisał użytkownik portalu samosia.pl.
Gość

Sposób niezawodny, kup 3 actimele, wrzuć do zamrażarki na pół godziny i wypij jeden za drugim. Ogólnie nie polecam actimelu ale na kaca super!!! CZYTAJ WIĘCEJ


Krótka lekcja chemii
Czy w powtarzanej przez internautów opinii jest jednak choć źdźbło prawdy? A może to tylko jeden z popularnych przesądów?
– W fermentowanych napojach mlecznych, do których zalicza się m.in. Actimel, znajdują się bakterie kwasu mlekowego, które wspomagają proces detoksykacji organizmu zatrutego aldehydem octowym. To właśnie ten toksyczny związek jest przyczyną większości dolegliwości związanych z nadmiernym spożyciem alkoholu – tłumaczy dr Aleksandra Czarnewicz-Kamińska, trener żywieniowy.
Czarnewicz-Kamińska tłumaczy, że aldehyd octowy jest substancją od 10 do 30 razy bardziej trującą niż sam etanol, który spożywamy. Odpowiedzialne za przetworzenie etanolu w aldehyd oraz neutralizację tego drugiego są nasze nerki, a przede wszystkim wątroba. – Pewną rolę odgrywają jednak również jelita – bakterie probiotyczne zawarte np. we wzmiankowanym Actimelu wspomagają ich pracę – mówi.
Dr Czarnewicz-Kamińska przyznaje jednak, że trudno podać jednoznaczne dowody na to, że Actimel jako “lek na kaca” sprawdza się wyraźnie lepiej, niż inne, podobne produkty. Wszelkiego rodzaju kefiry, jogurty i maślanki pełnią w procesie detoksykacji organizmu podobną, korzystną rolę.
Czy zatruci alkoholem poza kefirami powinniśmy sięgnąć jeszcze po jakieś inne pokarmy i napoje, które przyniosą nam ulgę? – Warto pić płyny izotoniczne, zapobiegające odwodnieniu. Eksperci polecają także pokarmy bogate w witaminę B oraz C. Alkohol wypłukuje z naszego organizmu potas, więc dobrym pomysłem może być także szklanka soku pomidorowego – mówi Dr Czarnewicz-Kamińska.