
Od poniedziałku wyrazom oburzenia po artykule na temat alkoholowych ekscesów abp. Sławoja Leszka Głodzia towarzyszą też głosy rozbawienia. Status kultowego zyskała już fraza "Bądź moim actimelkiem". Warto jednak zapytać, czy ten popularny napój zgodnie z obiegową opinią rzeczywiście pomaga łagodzić objawy kaca?
Ksiądz III służył u arcybiskupa. Był kapelanem. Przybocznym arcybiskupa. Kimś na każde zawołanie. Arcybiskup budził go w nocy, pijany, i kazał grać na akordeonie do tańca. Podczas pijackich biesiad wysyłał go do miasta na poszukiwania odpowiedniego gatunku kiełbasy, kazał nalewać alkohol, krzycząc: "Co ty, k..., nawet nalać nie potrafisz!". Rano na kacu wzywał go, żądając "actimelka" i krzycząc: "Bądź moim actimelkiem!". CZYTAJ WIĘCEJ
Już w poniedziałek na Twitterze sugerowano, że niektóre cytaty z abp. Głodzia będą w internecie żyły swoim życiem. Paweł Krężołek pisał tak:
Czuję, że tekst "Bądź moim actimelkiem!" będzie hitem Internetów. Czekam na kampanię viralową producenta;-) CZYTAJ WIĘCEJ
I rzeczywiście: internauci bardzo szybko podchwycili doniesienia tygodnika, śmiejąc się przede wszystkim właśnie z “actimelka”, którego żądał abp Sławoj Leszek Głódź.
I znowu muszę zauważyć, że Actimel powinien wykorzystać rozgłos wokół tej awantury i sformułować jakieś nośne hasło, na przykład: „Danio na Głoda, a Actimel na Głodzia”. CZYTAJ WIĘCEJ
Na Facebooku powstał też fanpage nazwany “Bądź moim Actimelkiem”. Jego autorzy publikują różnego rodzaju humorystyczne memy obracające się wokół słów arcybiskupa.
Przyjrzenie się kilku z brzegu forom internetowym dowodzi, że liczni internauci dokładnie tak samo jak trójmiejski arcybiskup uważają Actimel za specyfik wyjątkowo dobry właśnie na kaca.
Sposób niezawodny, kup 3 actimele, wrzuć do zamrażarki na pół godziny i wypij jeden za drugim. Ogólnie nie polecam actimelu ale na kaca super!!! CZYTAJ WIĘCEJ
Krótka lekcja chemii
Czy w powtarzanej przez internautów opinii jest jednak choć źdźbło prawdy? A może to tylko jeden z popularnych przesądów?

