
Prezydent Bronisław Komorowski zaprosił Piotra Dudę na spotkanie. Szef "Solidarności" poprosił jednak o przesunięcie terminu, gdyż oczekuje na szerszy mandat do rozmowy, który ma mu zapewnić "Platforma Oburzonych".
O zaproszeniu szefa "Solidarności" do Kancelarii Prezydenta poinformowała Joanna Trzaska-Wieczorek. Termin spotkania zaproponowany przez głowę państwa to 21 marca. Piotr Duda w rozmowie telefonicznej z sekretarzem stanu Sławomirem Rybickim poprosił jednak o przesunięcie terminu spotkania aż do czasu, gdy uzyska "szerszy mandat" do rozmowy z Bronisławem Komorowskim. Szef "Solidarności" chciałby bowiem reprezentować nie tylko związek, ale i "Platformę Oburzonych".
Urzędnicy z Kancelarii Prezydenta nie poinformowali, co miało być tematem spotkania. Biorąc pod uwagę ostatnie działania Piotra Dudy, Bronisław Komorowski chciałby prawdopodobnie przyjrzeć się postulatom "Platformy Oburzonych", która coraz częściej i głośniej zabiera głos w mediach. Jak donosi Polskie Radio, do spotkania dojdzie najprawdopodobniej dopiero po świętach wielkanocnych.
Marek Lewandowski
rzecznik Krajowej Komisji NSZZ "S"
W ubiegłą sobotę miało miejsce spotkanie "Platformy Oburzonych", którego organizatorem była kierowana przez Dudę NSZZ "Solidarność". I choć medialnym liderem Ruchu jest Paweł Kukiz, to właśnie Piotr Duda rozpoczął spotkanie w Gdańsku. Podkreślał, że celem “Platformy” jest rozmowa o problemach Polski i poszukiwanie rozwiązań.
Piotr Duda
Szef Solidarności
W agendzie obrad znalazły się m.in. prace nad odezwą do polityków, mającą na celu skłonić ich do zmiany przepisów o referendach, a także rozmowa o jednomandatowych okręgach wyborczych.
W czasie popołudniowych przemówień liderów ruchu Piotr Duda mówił, że choć rządzący ignorują postulaty Solidarności, związek nie składa broni, czego przykładem jest walka o obniżenie wieku emerytalnego i obalenie “złej i szkodliwej” ustawy o zgromadzeniach.
