Burza w sieci. Bo czarnoskóra kobieta zdobi autokar polskich piłkarzy na Euro 2024
Burza w sieci. Bo czarnoskóra kobieta zdobi autokar polskich piłkarzy na Euro 2024 Fot. ANDRZEJ IWANCZUK / REPORTER / Zrzut ekranu / X / TVP Sport
Reklama.

Biało-Czerwoni mają za sobą dwa wygrane sparingi (3:1 z Ukrainą oraz 2:1 z Turcją), teraz skupiają się już wyłącznie na Euro 2024, które na niemieckich boiskach rozpocznie się już w czwartek 14 czerwca.

Bazą dla naszej kadry będzie Hanower – piłkarze i sztab dotrą tam we wtorek wieczorem. Wcześniej organizatorzy zaprezentowali autokar, którym Polacy będą podróżować po Niemczech.

Autokar polskiej kadry na Euro 2024. W sieci burza o to, co zdobi pojazd

Swój pierwszy mecz w grupie zagramy z Holandią w Hamburgu (16 czerwca), następnie reprezentacja pojedzie do Berlina na spotkanie z Austrią (21 czerwca), natomiast ostatni mecz rozegramy w Dortmundzie z Francją (25 czerwca).

Nasza kadra trasę będzie pokonywać nowym autokarem (choć z jednym wyjątkiem – na mecz do Berlina piłkarze mają jechać pociągiem). To luksusowy mercedes – taki sam model będzie do dyspozycji dla wszystkich reprezentacji, które wystąpią na Euro. Ten "polski" został stworzony w bardzo kolorowej kompozycji.

Widnieje na nim nazwa naszego kraju i podobizny osób (kibiców) różnych narodowości. I właśnie to nie do końca spodobało się niektórym polskim internautom.

Zdjęcia w mediach społecznościowych opublikowała między innymi TVP Sport. Na Facebooku liczba komentarzy wynosi około 1000, a więc istotnie wygląd autokaru poruszył naszych rodaków. Niektórym nie podoba się jednak, że pojazd zdobią podobizny czarnoskórych osób.

Sonda

Czy autokar polskich piłkarzy słusznie wzbudza kontrowersje?

685 odpowiedzi

Ktoś ironicznie napisał: "Tylko tęczy brakuje". Ktoś inny dodał: "Grafika na autobusie kojarzy się ze wszystkim, tylko nie z Polską". "Powoli wygaszana jest narodowość"; "Afrykanie kibicują naszym"; "5 postaci na autobusie, z czego trzy ciemnoskóre. Sama Polska"; "Wszędzie ta poprawność polityczna..." – czytamy w innych komentarzach pod postem.

Dramat Roberta Lewandowskiego tuż przed Euro

Pierwszy mecz na Euro Biało-Czerwoni rozegrają już w najbliższą niedzielę i już wiadomo, że na pewno na murawie nie zobaczymy Roberta Lewandowskiego. Coś, co w poniedziałkowym sparingu z Turcją wyglądało na drobny uraz, okazało się kontuzją poważniejszą.

Wcześniej dochodziły do nas głosy, że nasz kapitan tylko lekko naciągnął mięsień dwugłowy uda i zszedł z boiska w pierwszej połowie, ponieważ nie chciał ryzykować i "dmuchał na zimne". We wtorek komunikat wydano na profilu "Łączy nas piłka" w serwisie X.

– Dzisiaj w Enel–Med Szpital Centrum przeprowadziliśmy badania trzech zawodników, którzy ucierpieli w meczu z Turcją – przekazał lekarz reprezentacji Polski Jacek Jaroszewski.

– Paweł Dawidowicz doznał naciągnięcia mięśnia czworogłowego uda. W przypadku Karola Świderskiego badanie wykazało skręcenie stawu skokowego bez znacznych uszkodzeń. Obaj zawodnicy po wdrożonym leczeniu powinni wrócić do pełnego treningu w ciągu 3-4 dni – dodał.

U Roberta Lewandowskiego doszło do naderwania mięśnia dwugłowego uda, które wykluczy go z udziału w pierwszym meczu turnieju. Robimy wszystko, by Robert mógł zagrać w drugim spotkaniu, przeciwko Austrii – poinformował doktor Jaroszewski.

Czytaj także: