
Po kilku burzliwych tygodniach aura uspokoi się w najbliższych dniach. Jeśli zagrzmi i popada, to tylko miejscami. W środę (12 czerwca) zrobi się jednak dość zimno. W wielu rejonach kraju słupki termometrów nie będą w stanie przekroczyć 20 stopni. Dobra wiadomość jest taka, że pod koniec tygodnia zacznie się ocieplać. A w przyszłym tygodniu nad Polskę mają nadciągnąć upały.
Z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że w środę 12 czerwca temperatura maksymalna w niektórych regionach kraju nie osiągnie nawet 15 stopni Celsjusza. Tak ma być miejscami w podgórskich rejonach Karpat. W centrum nie należy się spodziewać więcej niż 19 stopni. Najcieplej będzie na Podlasiu i Mazowszu, ale i tam słupki termometrów ledwie przekroczą 20 stopni.
Zachmurzenie będzie umiarkowane i duże. Na północy, a także w centrum i na południu wystąpią przelotne opady deszczu, możliwe są też niewielkie burze. W dodatku nad morzem może solidnie wiać.
Jak czytamy w serwisie dobrapogoda24, aura w Polsce będzie kształtowana przez klin wyżu związanego z ośrodkiem Yogi rozciągającym się od rejonu Czech przez Niemcy w kierunku Wielkiej Brytanii. Z tego właśnie powodu do kraju będzie napływać chłodna masa powietrza polarnomorskiego. Najzimniej ma być na Podhalu oraz w Beskidzie Żywieckim – to istotna informacja dla tych, którzy są górach lub właśnie się tam wybierają.
Zimno także w czwartek i piątek. Potem przyjdzie ocieplenie
Niskie wartości termometry mają pokazywać także w czwartek i piątek (13-14.06). Później zrobi się zdecydowanie cieplej. W sobotę na pogodowej mapie IMGW widać dużo słońca i wyższe temperatury – od 22 stopni na Suwalszczyźnie do nawet 28 na południowo-zachodnich krańcach Polski.
Chwilowe załamanie spodziewane jest w niedzielę (16 czerwca). Wówczas na wschodzie, gdzie będzie cieplej (do 28 stopni), może zagrzmieć, z kolei w centrum i na zachodzie kraju będzie nieco chłodniej (20-24 stopnie) i niewykluczony jest deszcz. Jednak już w poniedziałek aura poprawi się. Wszędzie ma być dużo słońca, a termometry wskażą od 23 do 27 stopni Celsjusza.
W drugiej połowie czerwca nad Polskę nadciągną afrykańskie upały
We wtorek (18 czerwca) ma się zrobić gorąco. W centralnej i południowo-zachodniej Polsce będzie ponad 30 stopni. W Warszawie upał może się utrzymywać przez 3 kolejne dni.
Jak wyjaśnia prezenter tvnmeteo.pl Tomasz Wasilewski, znaczne ocieplenie spodziewane w przyszłym tygodniu występuje we wskazaniach modelu meteorologicznego GFS już od kilku dni. Upały będą związane z napływem gorących mas powietrza znad Sahary.
– Kulminacja spodziewana jest około 19-20 czerwca. Jest duże prawdopodobieństwo, że temperatura wzrośnie wtedy do 33-34 stopni – dodaje Wasilewski.
