Finałowe odcinki trzeciego sezonu "Bridgertonów" trafiły na Netfliksa
Finałowe odcinki trzeciego sezonu "Bridgertonów" trafiły na Netfliksa Fot. materiał prasowy Netflix

Druga połowa trzeciego sezonu "Bridgertonów" właśnie wylądowała w serwisie Netflix. Kontynuacja przygód Penelope Featherington i Colina Bridgertona zapowiada się "gorąco". Widzowie mogą spodziewać się rozbieranych scen, o których w wywiadach opowiadała odtwórczyni głównej roli Nicola Coughlan.

REKLAMA

Trzeci sezon "Bridgertonów", serialu kostiumowego na podstawie powieści Julii Quinn, który był poniekąd inspirowany twórczością Jane Austen, został podzielony na dwie części. Pierwsza z nich trafiła do oferty Netfliksa 16 maja, druga zaś w czwartek 13 czerwca.

W najnowszych odcinkach zobaczymy, jak Penelope Featherington, która podszywa się pod Lady Whistledown, poradzi sobie z wiadomością o tym, że królowa Charlotta pragnie za wszelką cenę zdemaskować naczelną plotkarę londyńskiej socjety. Czy Colin Bridgerton odkryje alter ego swojej narzeczonej?

"'Tym razem Netflix serwuje nam motyw 'od przyjaciół po kochanków'. Granica między tym, co sexy, a kampem zatarła się na dobre. Zapomnijcie o narracyjnej grze wstępnej i przygotujcie się na ciarki żenady" – napisaliśmy w naszej recenzji pierwszej połowy 3. sezonu.

Druga połowa 3. sezonu "Bridgertonów" już w serwisie Netflix

Wiadomo, że w trzecim rozdziale romantycznej sagi o rodzinie Bridgertonów Nicola Coughlan wystąpiła w rozbieranych scenach, które określiła mianem "pikantnych".

Recenzje zagranicznych krytyków są w sporej mierze pozytywne. "Druga połowa sezonu to prawdopodobnie jeden z najważniejszych rozdziałów w serii. (...) Fani mogą nadal narzekać na brak zmysłowości na ekranie, ale rozbierana scena z lustrem jest absolutnie odurzająca i pięknie wykonana" – stwierdziła Aramide Tinubu na łamach amerykańskiego tygodnika rozrywkowego "Variety".

"Kiedy pod koniec szóstego odcinka pojawia się nieunikniony cliffhanger, nie wydaje się to szczególnie ekscytujące ani zasłużone. Zamiast tego wydaje się równie rutynowe jak kroki taneczne, które bohaterowie wykonują w sali balowej" – czytamy natomiast w recenzji Katie Rosseinsky z brytyjskiego dziennika "The Independent".

W obsadzie wystąpili m.in. Nicola Coughlan ("Derry Girls"), Luke Newton ("The Lodge"), Jonathana Baileyego ("Wicked"), Simone Ashley ("Sex Education"), Luke'a Thompsona ("Przez ocean"), Claudię Jessie ("Targowisko próżności"), Jessica Madsen ("Dark Light"), Ruby Stokes ("Enola Holmes 2"), Polly Walker ("Rzym") i Ruth Gemmell ("Królowa Charlotta").

Kiedy 4. sezon "Bridgertonów"?

Showrunnerka "Bridgertonów" Jess Brownell zapowiedziała w rozmowie z magazynem "Time & Country", że pracuje już nad czwartym sezonem hitu Netfliksa. – Kończymy już scenariusz. Jestem bardzo podekscytowana tym, dokąd zmierza ta historia – oznajmiła.

Serwis filmowy i telewizyjny Production List donosi, że produkcja kolejnego rozdziału sagi rodziny Bridgertonów rozpoczęła się 10 czerwca w Londynie. Nowe odcinki mają zadebiutować w serwisie Netflix wiosną 2026 roku.

Brownell zasugerowała, że w ostatnim odcinku 3. sezonu pojawiają się wskazówki dotyczące tego, kto będzie głównym bohaterem kontynuacji.

Shonda Rhimes, producentka "Bridgertonów", przyznała w jednym z wywiadów, że serial może doczekać się nawet... siedmiu sezonów. – Opracowaliśmy tę historię w sposób, który wydawał nam się właściwy i niezbędny. I w końcu każdy z Bridgertonów doczeka się swojej historii miłosnej – dodała.

Czytaj także: